Drzwi od schronu. Szpital w Sandomierzu w czerwonym kółku.
Gigantyczny schron pod szpitalem w Sandomierzu. Podziemia będą kapsułą bezpieczeństwa Fot. Leka Sergeeva/shutterstock Szpital/screen Facebook Montaż: INNPoland.pl

Czy podziemia szpitala mogą zamienić się w jeden z największych schronów w Polsce? Sandomierz właśnie rusza z inwestycją, która może całkowicie zmienić myślenie o bezpieczeństwie mieszkańców. Pod szpitalem powstanie ukrycie dla 4500 osób, wyposażone w specjalne strefy i rozwiązania odporne nawet na zagruzowanie.

REKLAMA

Sandomierz potrzebuje takiej inwestycji. W podziemiach Szpitala Specjalistycznego Ducha Świętego powstanie ogromne miejsce doraźnego schronienia dla mieszkańców, pacjentów i personelu medycznego. Projekt wart około 15 mln zł został zaakceptowany przez MSWiA oraz MON i ma być realizowany dzięki środkom z ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Samorząd chce rozpocząć prace jeszcze latem 2026 roku, a przetarg ma zostać ogłoszony już w lipcu.

Sandomierz buduje gigantyczny schron pod szpitalem. Podziemia będą twierdzą dla 4500 osób

Podziemia szpitala zostaną przebudowane na ukrycie kategorii pierwszej. Przebudowa podziemi na ukrycie kategorii pierwszej (U-1) oznacza, że zostaną przystosowane do ochrony ludzi przed skutkami bezpośrednich ataków zbrojnych. Modernizacja obejmie tunele i przejścia techniczne o łącznej powierzchni około 6 tys. metrów kwadratowych. Cały obiekt zostanie podzielony na 15 niezależnych stref bezpieczeństwa, a każda z nich będzie mogła pomieścić nawet 300 osób. W sytuacji kryzysowej mieszkańcy mają być kierowani do schronu także przez specjalną aplikację straży pożarnej.

Zakres prac robi ogromne wrażenie. Projekt przewiduje wzmacnianie stropów włóknem szklanym i technologią wstrzykiwania betonu, wymianę instalacji elektrycznych, budowę nowych ciągów komunikacyjnych oraz stworzenie sal opatrunkowych umożliwiających udzielanie pomocy medycznej. Władze podkreślają, że obiekt ma wytrzymać nawet częściowe zagruzowanie i zapewnić ludziom bezpieczne schronienie podczas zagrożeń.

Gigantyczny schron w Sandomierzu. Miasto chce zadbać o swoich mieszkańców

Wojewoda świętokrzyski Józef Bryk nazwał inwestycję największym projektem tego typu w regionie. Inne miasta zgłaszały adaptacje dawnych schronów w blokach z lat 50. i 60., ale to Sandomierz dysponował gotową infrastrukturą, którą można szybko przebudować. Dla miasta liczącego około 20 tys. mieszkańców oznacza to prawdziwy skok cywilizacyjny w zakresie ochrony ludności.

Dyrektor szpitala Marek Tombarkiewicz zaznacza, że inwestycja przyniesie korzyści także na co dzień. Podziemia zostaną uporządkowane, stare magazyny i archiwa znikną, a pacjenci oraz pracownicy zyskają nowoczesne przejścia i lepszą infrastrukturę techniczną. Szpital ma około 500 łóżek, ale schron będzie przygotowany przede wszystkim z myślą o mieszkańcach oraz osobach przebywających w placówce podczas sytuacji kryzysowych.

Sandomierz symbolem nowej ery schronów. Polska budzi system ochrony ludności

Rosnące napięcia geopolityczne sprawiają, że temat schronów wraca dziś z ogromną siłą. Samorządy coraz częściej analizują stare podziemia i obiekty techniczne pod kątem tworzenia miejsc ukrycia dla ludności. Sandomierz stał się jednym z pierwszych przykładów dużej inwestycji realizowanej po wejściu w życie nowych przepisów dotyczących obrony cywilnej i ochrony mieszkańców.

Eksperci zwracają uwagę, że nowoczesne schrony mają pełnić podwójną funkcję. Na co dzień pozostają częścią infrastruktury miejskiej, ale w sytuacji zagrożenia mogą działać jak kapsuły bezpieczeństwa ukryte pod ziemią. Inwestycja w Sandomierzu budzi ogromne zainteresowanie w internecie. Połączenie szpitala, podziemnych tuneli, technologii ochronnych i miejsca dla 4500 osób działa na wyobraźnię i uspokaja mieszkańców.