Wrocław, wizualizacja schronu ORLIK S-1.
ORLIK S-1 – pierwszy w Polsce schron kategorii S-1 połączony z komercyjnym klubem padlowym. Fot. David Mohseni/Unsplash/Materiały prasowe, montaż: INNPoland

Podczas Defence24 Days 2026 spółka HOLDFORT S.A. zaprezentowała ORLIK S-1 – pierwszy w Polsce schron kategorii S-1 połączony z komercyjnym klubem padlowym. Firma prowadzi już rozmowy dotyczące pilotażowego wdrożenia projektu we Wrocławiu.

REKLAMA

Projekt zakłada połączenie pełnowymiarowego schronu ochronnego z klubem padlowym, czyli miejscem gdzie gramy w padla (połączenie elementów squasha i tenisa). Koncepcja zaprezentowana podczas Defence24 Days 2026 spotkała się z zainteresowaniem przedstawicieli Państwowej Straży Pożarnej oraz Departamentu Ochrony Ludności i Zarządzania Kryzysowego MSWiA.

Schron pod boiskiem i klub padlowy w jednym projekcie

ORLIK S-1 został zaprojektowany jako obiekt ochronny dla około 750 osób, ulokowany pod standardowym boiskiem szkolnym o wymiarach 20x40 metrów. Na co dzień przestrzeń pełni funkcję całodobowego klubu padlowego wyposażonego w trzy korty.

W sytuacji kryzysowej obiekt może zostać przekształcony w autonomiczny schron zdolny do funkcjonowania przez 72 godziny bez wsparcia zewnętrznego.

Projekt jest zgodny z ustawą o ochronie ludności i obronie cywilnej, która zachęca do budowania obiektów łączących kilka funkcji np. użytkowych na co dzień i ochronnych w sytuacjach zagrożenia.

Autorzy koncepcji podkreślają, że funkcja sportowa może być dostosowywana do potrzeb lokalnych społeczności. Oprócz padla możliwe byłoby stworzenie m.in. centrum sportów walki, przestrzeni e-sportowej, strefy treningu golfowego, strzelnicy pneumatycznej lub wielofunkcyjnej hali aktywności.

logo
Wizualizacja ORLIK S-1. For. materiały prasowe

Wykorzystanie boisk typu Orlik

Według twórców projektu największą barierą w rozwoju infrastruktury ochronnej w Polsce pozostają dziś lokalizacja oraz koszty budowy. ORLIK S-1 ma odpowiadać na oba te wyzwania jednocześnie.

Boiska szkolne i obiekty typu orlik są już obecne w strukturze większości polskich miast i gmin, dzięki czemu mogą stanowić naturalną bazę pod budowę schronów blisko miejsc zamieszkania mieszkańców.

Przykładowo we Wrocławiu istnieje ponad 240 takich lokalizacji, podczas gdy szacowane zapotrzebowanie miasta wynosi około 347 budowli ochronnych.

Drugim filarem projektu jest model finansowy oparty na działalności komercyjnej. Dochody generowane przez klub sportowy mają w dużej mierze pokrywać koszty utrzymania obiektu, jak i znaczną część nakładów inwestycyjnych.

Projekt ma być realizowany w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Państwo finansuje około 30 proc. kosztów budowy, co według wyliczeń spółki daje ok. 4,8 tys. zł za jedno miejsce w schronie. W klasycznym modelu, gdzie wszystko płaci budżet państwa, koszt byłby znacznie wyższy.

HOLDFORT wskazuje również, że wpływy podatkowe generowane przez działalność inwestora w perspektywie 20 lat mogłyby pokryć znaczną część publicznego wsparcia. W efekcie realny koszt netto dla państwa miałby spaść nawet do około 1 tys. zł za jedno miejsce w schronie.

Rola samorządów i inwestora prywatnego w projekcie

Rola samorządu ograniczałaby się głównie do wniesienia gruntu pod istniejącym boiskiem oraz ewentualnych ulg podatkowych. Prywatny inwestor finansowałby pozostałą część przedsięwzięcia i odpowiadał za prowadzenie działalności komercyjnej przez cały okres obowiązywania umowy.

– Pusty schron jest wydatkiem. Schron z funkcją komercyjną jest inwestycją. W modelu ORLIK S-1 wygrywają wszyscy – gmina dostaje schron dla mieszkańców bez kosztów utrzymania, inwestor prywatny dostaje rentowny obiekt komercyjny, a budżet państwa płaci tylko tysiąc złotych za jedno miejsce schronienia. Na końcu tej układanki jest jednak najważniejszy wygrany – obywatel, który ma schron w odległości kilkuset metrów od domu i to w niedalekiej przyszłości, a nie za kilkadziesiąt lat" – powiedział Piotr Jarosz, prezes Zarządu HOLDFORT S.A.