
Czy las może zatrzymać czołgi i utrudnić przemieszczanie się obcych wojsk? Rząd właśnie uruchamia jeden z najbardziej niezwykłych projektów bezpieczeństwa w Polsce. Tarcza Wschód ma wykorzystać bagna, mokradła, drzewa i wodę jako naturalną linię obrony przy granicy z Rosją i Białorusią. Zmiany obejmą setki tysięcy hektarów lasów.
Polska szykuje ogromną przebudowę terenów przygranicznych w ramach programu Tarcza Wschód. Ministerstwo Obrony Narodowej i Ministerstwo Klimatu oraz Środowiska potwierdziły, że powstaną specjalne strefy "no-go" i "slow-go", których zadaniem będzie utrudnianie ruchu wojsk potencjalnego przeciwnika. Projekt obejmie pięć województw przy wschodniej granicy i ma stać się częścią szerszej strategii NATO dotyczącej ochrony wschodniej flanki Sojuszu.
Tarcza Wschód i zmiany w lasach. Pierwsza strefa obejmie 100 tys. hektarów
Pierwsza strefa ochronna obejmie pas do 5 km od granicy państwa. Na tym obszarze państwo zrezygnuje z części wycinek lasów, a martwe drewno pozostanie w terenie jako naturalna przeszkoda. Chodzi o stworzenie warunków, które utrudnią poruszanie się czołgów, transporterów opancerzonych i ciężkiego sprzętu wojskowego.
Zmiany obejmą około 100 tys. hektarów lasów w 48 nadleśnictwach. Resort klimatu podkreśla, że zwiększona retencja wody, bagna i podmokły teren mają działać jak naturalna bariera ochronna.
– Pierwsza strefa ochronna no-go ma całkowicie uniemożliwić przemieszczanie się obcych sił – powiedziała Paulina Hennig-Kloska podczas oficjalnego briefingu ministerstwa.
Zobacz także
Tarcza Wschód obejmie nawet 700 tys. hektarów lasów. Druga strefa bezpieczeństwa 50 km od granicy
Druga strefa "slow-go" ma działać na jeszcze większym obszarze, sięgającym nawet 50 km od granicy. Tutaj celem będzie radykalne spowolnienie ruchu wojsk lądowych poprzez ograniczenie zrębów i likwidację naturalnych "korytarzy", które mogłyby ułatwić przemieszczanie się armii.
Łącznie projekt obejmie około 700 tys. hektarów terenów leśnych. Wiceszef MON Cezary Tomczyk podkreślił, że natura ma stać się realnym sojusznikiem państwa.
– Tak ważne jest użycie terenu i natury jako sojusznika z punktu widzenia wojska – powiedział podczas konferencji. Program ma być zintegrowany z planami obronnymi NATO i amerykańską strategią Eastern Flank Deterrence Initiative.
Rząd uruchamia pieniądze na zieloną część Tarczy Wschód. 450 mln zł na nową linię obrony Polski
Rząd uruchamia również ogromne środki finansowe na tzw. komponent przyrodniczy Tarczy Wschód. Do rozdysponowania będzie 450 mln zł z funduszy europejskich. Pieniądze trafią do samorządów, Lasów Państwowych, parków narodowych, Wód Polskich oraz organizacji zajmujących się ochroną środowiska i retencją.
Środki mają zostać przeznaczone m.in. na odbudowę mokradeł, zwiększenie retencji wodnej czy projekty wzmacniające "antymobilność" przy granicy. Bagna i gęste lasy już nie będą tylko elementem krajobrazu. Będą częścią systemu bezpieczeństwa państwa. Otrzymamy solidną i przede wszystkim ekologiczną fortecę ciągnącą się przez setki kilometrów wschodniej granicy.
