
Kurs akcji CD Projektu nie wygląda dobrze. A jednak ponownie pojawia się promyk nadziei. Gracze – zapewne w oczekiwaniu na premierę nowej gry – masowo powracają do "Wiedźmina 3". Giełdowe byki w odpowiedzi walczą o przełamanie ważnego, psychologicznego poziomu.
Wokół CD Projektu wiele się teraz dzieje. A wszystko wskazuje na to, że to dopiero przedsmak tego, co nas czeka. Teraz właśnie okazuje się, że zapowiedź dodatku do "Wiedźmina 3" doprowadziła do wzrostu zainteresowania grą wydaną ponad 10 lat temu.
Gracze wracają do świata Wiedźmina
Cofnijmy się o kilka dni. Jak pisaliśmy w InnPoland, 27 maja CD Projekt ogłosił, że w 2027 r. na rynku pojawi się trzeci dodatek do "Wiedźmina 3", "Pieśni przeszłości". I samo to wystarczyło, że zainteresowanie "Dzikim gonem" mocno wzrosło.
Jak wynika z danych SteamDB, 29 maja liczba jednocześnie aktywnych graczy na platformie Steam, którzy ponownie wskoczyli na Płotkę i wzięli do ręki wiedźmiński miecz, osiągnęła maksymalny poziom 29 166 osób. To jeden z najwyższych wyników, jakie zarejestrowano w 2026 roku, i wyższy niż wyniki rejestrowane od 2020 roku.
Co ciekawe, nie było to skutkiem ani promocji cenowej, ani innej akcji promującej grę. Najwidoczniej gracze po prostu poczuli sentyment i zechcieli powrócić do świata Geralta z Rivii, by przygotować się do walki w "Pieśni przeszłości". Wiadomo, forma sama się nie zrobi!
Zobacz także
CD Projekt Red podkreśla, że nowa gra nie będzie tylko DLC z paroma nowymi przygodami, ale pełnoprawnym dodatkiem, czyli osobną historią. Może to oznaczać, że prawdą okażą się plotki mówiące o tym, że "Pieśni..." mają fabularnie podprowadzić nas do "Wiedźmina 4".
Największe emocje są zresztą związane z tym ostatnim tytułem. I także one są przez firmę podgrzewane. Teraz dowiedzieliśmy się, że w ramach prac nad grą zastosowano technologię motion capture. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że chodzi o... konia. Tak, dbałość o szczegóły okazała się w CD Projekcie tak duża, że twórcy chcą jak najlepiej odwzorować to, jak zachowują się zwierzęta.
Jak pisaliśmy w InnPoland, firma pochwaliła się niedawno bardzo dobrymi wynikami finansowymi. W 1. kwartale 2026 r. grupa wypracowała 191 mln zł przychodów (prognoza: 187 mln zł), a skonsolidowany zysk netto wyniósł 106 mln zł (prognoza: 97 mln zł).
Kurs CD Projektu wychodzi na zero
Kurs akcji CD Projektu pod koniec wtorkowej sesji zaczął lekko rosnąć, zupełnie jakby byki chciały przełamać psychologiczną barierę 230 zł, którą utracono po ogłoszeniu dotyczącym "Pieśni..." (było to klasyczne "kupuj plotkę, sprzedaj fakt").
Za jedną akcję firmy należało pod koniec sesji uiścić ok. 227 zł, co oznacza wzrost, ale tylko o symboliczne 0,4 procent.






