
Niemiecka gazeta "Tageszeitung" komentując wejście w życie unijnego paktu o migracji i azylu, krytykuje polską politykę migracyjną jako sprzeczną z prawem, także w świetle nowych przepisów.
Niemiecka gazeta "Tageszeitung" komentując wejście w życie unijnego paktu o migracji i azylu, krytykuje polską politykę migracyjną jako sprzeczną z prawem, także w świetle nowych przepisów.
"Tageszeitung" (TAZ) zwraca uwagę, że Polska jest częścią Grupy Wyszehradzkiej – "bloku państw wschodnioeuropejskich, które od lat kategorycznie odmawiają przyjmowania uchodźców w ramach relokacji". Zdaniem "TAZ" członkowie tej grupy państw domagają się "militaryzacji granicy" i dążą do tego, aby w UE nie przyjmowano żadnych wniosków o azyl, wychodząc z założenia, że "jeżeli nie będzie wniosków, to nie trzeba będzie nikogo relokować".
"TAZ" tłumaczy, że pakt jest kompromisem, a jego zadaniem jest między innymi odciążenie dzięki "mechanizmowi solidarności" krajów szczególnie narażonych na napływ migrantów, takich jak Grecja czy Hiszpania.
Tusk kontynuuje twardą politykę migracyjną
Niemiecka gazeta krytykuje politykę migracyjną kolejnych polskich rządów. Pod rządami liberała Donalda Tuska, Polska "demonstracyjnie kontynuuje" politykę propagowaną przez Grupę Wyszehradzką. Na granicy z Białorusią od pięciu lat istnieje strefa, której celem jest odparcie migrantów. Osoby, które zostaną złapane przez służby graniczne, nie mogą złożyć wniosku o azyl, lecz odsyłane są bezpośrednio na Białoruś. "Te praktyki są sprzeczne z prawem" – ocenia "TAZ" zaznaczając, że także nowe przepisy nie sankcjonują takiego postępowania.
Zobacz także
Polska nie chce żadnego prawa azylowego
Pakt o migracji i azylu przewiduje specjalne zasady w przypadku, gdy wrogie państwa instrumentalizują uchodźców, aby szkodzić UE. Te zasady zostały wypracowane właśnie ze względu na sytuację na granicy Polski z Białorusią. Jak pisze "TAZ", polski rząd uważa przyjęte przepisy za niewystarczające, stojąc na stanowisku: "nie chcemy zaostrzonego trybu azylowego, nie chcemy żadnego (prawa azylowego)".
"TAZ" wyraża zdziwienie, że Komisja Europejska zaakceptowała stanowisko władz polskich. Zdaniem Brukseli kraje członkowskie mogą robić wszystko co konieczne, żeby bronić się przeciwko hybrydowym atakom ze strony Rosji i Białorusi.
Od piątku (12.06.2026) w całej Unii zaczął obowiązywać pakt o migracji i azylu. Celem nowych przepisów jest zdaniem Komisji Europejskiej wzmocnienie ochrony granic zewnętrznych i usprawnienie procedur powrotowych. Polska, chociaż została zwolniona z części zapisów, już zapowiedziała, że nie wdroży paktu w pełni.
Pakt migracyjny przewiduje m.in. obowiązkową rejestrację i kontrole bezpieczeństwa migrantów nielegalnie przekraczających granice Unii, szybsze procedury graniczne dla osób, które mają małe szanse na uzyskanie azylu, a także nowe zasady powrotów i mechanizm solidarnościowy między państwami członkowskimi.
Opracowanie: Jacek Lepiarz






