Ręce starszej osoby oraz robotnik z flagą Polski na tle flagi Niemiec. Wielki kryzys u zachodnich sąsiadów. Niemcy toną bez rąk do pracy, a Polacy nie pomogą
Wielki kryzys u zachodnich sąsiadów. Niemcy toną bez rąk do pracy, a Polacy nie pomogą Fot. PeopleImages / Drazen Zigic / Shutterstock Montaż:INNPoland.pl

Dramatyczne prognozy z Berlina. Masowe emerytury pokolenia baby boomers uderzą w niemiecką gospodarkę znacznie silniej, niż dotychczas szacowano. Eksperci ostrzegają, że dotychczasowy ratunek w postaci napływu zagranicznych specjalistów przestaje działać, a populacja kraju zaczęła się kurczyć.

REKLAMA

Przejście na emeryturę pokolenia baby boomers znacznie silniej wpłynie na niemiecki rynek pracy niż wcześniej sądzono – uważają eksperci Instytutu Gospodarki Niemieckiej (IW), który dostarcza raporty rządowi Niemiec z zaleceniami przyszłych działań w sferze gospodarki. "W efekcie zabraknie potencjału ponad czterech milionów pracowników" – głosi prognoza IW, do której dotarła ewangelicka agencja prasowa EPD.

Mianem baby boomers określane jest pokolenie roczników 1946-1964, w którym odnotowano wyjątkowo dużą liczbę urodzeń. Okres ten nie jest naukowo jasno zdefiniowany, często podaje się lata 1946 do mniej więcej połowy lat 60. XX wieku. W Republice Federalnej Niemiec znaczny wzrost urodzeń rozpoczął się nieco później niż w innych zachodnich krajach wysoko uprzemysłowionych.

Luka większa niż prognozowano

Zdaniem ekspertów IW, po odejściu pokolenia baby boomers z rynku pracy, czyli w roku 2036, luka wzrośnie o około 1,3 miliona w porównaniu do wcześniejszych prognoz. Dwa lata temu przewidywano lukę wynoszącą trzy miliony. Ma ona zatem wynieść 4,3 miliona za dziesięć lat.

Potencjał siły roboczej spadnie do 2036 r. o 6,9 procent, z 55 milionów w 2025 r. do 51,2 miliona osób. W perspektywie długoterminowej, do 2045 r., potencjał siły roboczej zmniejszy się o 8,3 procent do 50,4 miliona osób – piszą autorzy raportu.

Malejąca liczba ludności Niemiec

Liczba ludności Niemiec kurczy się szybciej niż przewidywano, podkreśla Instytut z Kolonii. W 2024 roku jeszcze zakładano, że Niemcy będą rosły do 2040 roku. Jednak w ubiegłym roku liczba ludności według Federalnego Urzędu Statystycznego po raz pierwszy od wielu lat znów spadła.

W 2045 roku w Niemczech ma żyć jedynie około 81,1 miliona ludzi – prawie trzy procent mniej niż obecnie. Umiera znacznie więcej ludzi niż się rodzi.

Imigracja nie rekompensuje strat

Raport IW podkreśla, że dotychczas ten rozwój równoważono napływem imigrantów, jednak ich liczba znacznie się zmniejszyła. Zbliżony do pracodawców instytut wskazuje jako jeden z powodów politykę migracyjną rządu Niemiec i malejące zainteresowanie Niemcami. "również z powodu utrzymującej się słabości gospodarki i rosnących problemów na rynku pracy".

Obecna kadencja jest "ostatnią szansą na podjęcie działań", aby złagodzić skutki przejścia na emeryturę baby boomers, ostrzega IW i zaleca zwiększenie napływu wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Ekonomiści zauważają, że istnieje "potencjał" co do określania liczby godzin pracy na osobę. Proponują też zmniejszenie obciążeń podatkowych i składek na ubezpieczenia społeczne.

(epd/sier)

Opracowanie Monika Sieradzka