
Wtorkowa sesja na GPW stoi pod znakiem spadków. Z największych spółek najmocniej krwawi KGHM. Co ciekawe, dzieje się to mimo tego, że w tle otrzymujemy dobre wiadomości dotyczące miedziowego giganta.
Sytuacja na GPW nie wygląda we wtorek dobrze. W gronie gigantów rynku spadki pogłębia głównie KGHM.
KGHM sypnie kasą, ale inwestorzy tego nie doceniają
W tym roku KGHM podzieli się z inwestorami swoimi zyskami. We wtorek 23 czerwca jest jednak ostatni dzień, kiedy należy kupić akcje, by mieć prawo do dywidendy.
Do rąk inwestorów trafi 300 mln zł, co oznacza, że na akcje przypadnie 1,50 zł. Wypłata środków nastąpi 9 lipca 2026 roku.
Informacja o tym, że dziś jest ostatni dzień, by mieć prawo do dywidendy, powinna napędzić popyt na papiery wartościowe miedziowego giganta. Tak się jednak nie dzieje. Dlaczego?
Problem jest głębszy i nie dotyczy działań KGHM. Po prostu wiele wskazuje na to, że zmienia się trend: kapitał będzie wycofywany z rynków akcji, kryptowalut oraz metali szlachetnych i trafiał na lokaty czy na poletko z obligacjami. Powód? Po prostu FED, bank centralny USA, może przez rosnącą inflację w tym roku powrócić do polityki podnoszenia stóp procentowych. Gdy robią to Amerykanie, ich ruchy powiela reszta świata.
Rynki już wyceniają ten scenariusz i w efekcie spadki widzimy na giełdach w Korei Płd., Chinach i Japonii. Problem dotyka też już Europejczyków. Na minusie mogą zamknąć się też rynki w USA.
Sytuacje mogą uratować tylko delegacje Iranu i USA. Zakładając, że uda im się szybko podpisać umowę pokojową na Bliskim Wschodzie i zwiększyć podaż ropy na świecie, co zmniejszy presję inflacyjną i odwiedzie banki centralne od ostrych cięć stóp procentowych.
Rząd pomoże KGHM
W samym KGHM dzieje się zresztą wiele dobrego. Właśnie okazuje się, że Ministerstwo Obrony Narodowej ma pomóc w analizowanym przez giganta projekcie budowy kopalni soli potasowej w powiecie puckim. Powodem ma być znaczenie inwestycji dla bezpieczeństwa gospodarczego i odporności państwa.
– Zielony Okręg Przemysłowy Kaszubia nie jest wyłącznie projektem regionalnym. To element szerszej koncepcji budowy bezpieczeństwa gospodarczego i strategicznego całego basenu Morza Bałtyckiego. Potencjalna inwestycja KGHM w eksploatację złóż soli potasowej miałaby znaczenie wykraczające daleko poza wymiar biznesowy – powiedział portalowi Bankier.pl Maciej Samsonowicz, doradca ministra obrony narodowej i przewodniczący Grupy Roboczej ds. Zielonego Okręgu Przemysłowego "Kaszubia".
Zobacz także
Dobre kontrakty i ekspansja
W ostatnich tygodniach spółka prowadziła też ekspansję na rynkach zagranicznych. Jak pisaliśmy w InnPoland, KGHM jest bezkonkurencyjny – nowa współpraca z Kanadyjczykami pomaga giełdowym bykom: Lumina Metals i polski gigant podpisali list intencyjny dotyczący dostaw koncentratu miedzi z projektu Nowa Sól.
Co więcej, KGHM rusza z zagraniczną ekspansją – polski gigant chce zarobić na boomie napędzanym sztuczną inteligencją i elektromobilnością, które dramatycznie zwiększają popyt na miedź.
Kurs akcji KGHM już nie tylko spada – wręcz runął
Kurs akcji KGHM po godzinie 15 spadł do 345 zł, co oznacza aż 6-procentową korektę. W tym roku byki starały się aż dwa razy przebić poziom 400 zł. Nie udało się. W efekcie na wykresie widać od pewnego czasu podwójny szczyt, co zwiastowało obecne spadki.






