"Ostatnia szansa" i presja czasu. Oszuści mają na ciebie sprytny haczyk na urlopie
"Ostatnia szansa" i presja czasu. Oszuści mają na ciebie sprytny haczyk na urlopie Fot. Andrii Iemelianenko / Shutterstock Montaż:INNPoland.pl

Wakacyjne rozluźnienie usypia naszą czujność, co mistrzowsko wykorzystują internetowi oszuści. Podrabiane strony, sztuczna presja czasu i fałszywi znajomi to plaga wakacyjnych urlopów. Eksperci radzą, jak skutecznie rozpoznać cyfrowe pułapki i zabezpieczyć swoje pieniądze przed wyjazdem na upragniony wypoczynek

REKLAMA

W okresie urlopowym drastycznie rośnie ryzyko padnięcia ofiarą cyberprzestępców, którzy bezwzględnie wykorzystują nasz wakacyjny relaks. Oszuści masowo podszywają się pod znajomych, pracowników banków czy platformy rezerwacyjne, posługując się mechanizmem sztucznej presji czasu oraz ofertami typu "ostatnia szansa".

Klonowanie portali i fałszywe kody QR. Pułapka ukryta w detalach

Jak czytamy w poradniku udostępnionym przez XTB, oszuści często tworzą łudząco podobne kopie popularnych serwisów noclegowych, przewoźników i portali z atrakcjami. Pułapka tkwi w detalach, które bardzo łatwo przeoczyć – fałszywą witrynę można rozpoznać jedynie po drobnej literówce w adresie WWW czy podmienionym znaku w nazwie domeny.

Celem takich fałszerstw jest niemal zawsze zwabienie ofiary na podrobioną stronę do płatności, za pomocą której przestępcy przejmują wrażliwe dane oraz okradają konta bankowe. Warto więc odświeżyć podstawy i przypomnieć sobie pojęcie phishingu i jak się przed nim ustrzec bo świadomość mechanizmu to najlepsza ochrona.

Eksperci podkreślają, że warto być szczególnie ostrożnym, gdy oferty w internecie (nie tylko wakacyjne) wydają się zbyt piękne, aby były prawdziwe.

– Podstawą bezpieczeństwa jest weryfikacja i ograniczone zaufanie. Wystarczy kilka sekund ostrożności, by uniknąć strat finansowych i stresu, który może zepsuć urlop. Szczególną uwagę należy zwracać na linki przesyłane w wiadomościach oraz kody QR, które mogą prowadzić do fałszywych stron wyłudzających dane. Zawsze warto sprawdzić, dokąd faktycznie prowadzi dany link i samodzielnie dotrzeć do oficjalnego źródła (...) – powiedział Damian Bielecki, Zastępca Inspektora Ochrony Danych Osobowych w XTB.

Czerwone flagi podczas rezerwacji. Na te sygnały musisz uważać

Ta sama ostrożność dotyczy wiadomości tekstowych. Jeśli dostajesz podejrzany SMS, to może być pułapka, która sporo kosztuje. Według Bieleckiego naszą czujność powinny natychmiast wzbudzić następujące sygnały ostrzegawcze:

  • Oferty, których cena drastycznie odbiega od stawek rynkowych.
  • Żądanie szybkiego przelewu z pominięciem oficjalnej platformy rezerwacyjnej.
  • Nietypowa nazwa domeny lub drobne błędy w nazwie strony.
  • Prośby o podanie haseł dostępowych lub pełnych danych karty płatniczej.
  • Nagłe, pilne wezwania do uiszczenia dodatkowych, niejasnych należności.
  • Rodzinne hasło kontra oszustwo na BLIK-a. Jak chronić swoje konto?

    W sezonie letnim plagą stają się wyłudzenia telefoniczne oraz oszustwa na BLIK-a. Oszuści włamują się na konta w mediach społecznościowych i udając znajomych, proszą o pilne pożyczki. Skala bywa ogromna. W jednej ze spraw przestępcy oszukali na BLIKA co najmniej 1300 osób, wykorzystując perfidny sposób oparty na fałszywych ogłoszeniach sprzedaży.

    Jako pretekst podają zazwyczaj nagłe problemy z gotówką podczas zagranicznego urlopu lub inną wymyśloną sytuację wymagającą ekspresowego wsparcia.

    – Gdy ktoś do nas dzwoni lub pisze i twierdzi, że stracił dostęp do konta oraz pilnie potrzebuje pieniędzy, zawsze warto zweryfikować tę informację, kontaktując się z tą osobą innym kanałem. Pomocne może być również ustalenie rodzinnego hasła bezpieczeństwa, które pozwala szybko potwierdzić tożsamość rozmówcy. W przypadku kontaktu rzekomego banku najlepiej zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z instytucją poprzez oficjalne kanały (...) – tłumaczy Bielecki.

    Warto również uważać na fałszywe powiadomienia typu "push" z aplikacji bankowych, pojawiające się, gdy nasz telefon lub komputer zostanie zainfekowany wirusem. Dlatego jeszcze przed urlopem lepiej zadbać o cyfrową profilaktykę – zabezpieczyć sprzęt silnym hasłem oraz włączyć uwierzytelnianie dwuskładnikowe (2FA) we wszystkich ważnych serwisach. Brak tego zabezpieczenia potrafi być bardzo kosztowny. Deden z inwestorów stracił 150 tys. zł na XTB, ponieważ haker przejął konto przez jeden błąd, którym był właśnie wyłączony 2FA.

    Jak tłumaczy ekspert, gdy podejrzewasz oszustwo, kluczowa jest natychmiastowa reakcja: od razu skontaktuj się z bankiem, by zastrzec karty i zablokować konto. Każdą próbę wyłudzenia – nawet na małą kwotę – warto zgłosić do CERT Polska oraz na policję, co pomaga namierzyć przestępców i chroni innych. Warto też pamiętać, że w przeciwieństwie do BLIK-a, płatność kartą daje szansę na odzyskanie pieniędzy dzięki procedurze chargeback.

    Sonda

    Czy zdarzyło Ci się kiedyś spotkać z próbą wakacyjnego cyberoszustwa?

    0 odpowiedzi