
Koniec marki, która przez lata była obowiązkowym przystankiem podczas zakupów w galerii handlowej. Claire's Poland oficjalnie znika z polskiego rynku. Po miesiącach walki o przetrwanie, zmianie właściciela i ambitnych planach odbudowy zapadła ostateczna decyzja. Tysiące klientek stracą dostęp do charakterystycznych sklepów z biżuterią oraz popularną usługą przekłuwania uszu.
Upadłość Claire's Poland stała się prawomocna 23 czerwca 2026 roku. Wcześniej, 22 maja, decyzję wydał Sąd Rejonowy Poznań–Stare Miasto. To definitywny koniec działalności polskiego operatora marki obecnej nad Wisłą od 2010 roku. Firma próbowała wrócić na właściwe tory po wejściu nowego inwestora, ale działania naprawcze nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Z Polski znika kolejna rozpoznawalna sieć.
Claire's Poland upada. Koniec znanej marki po 16 latach obecności
Claire's przez lata budowało swoją pozycję wśród nastolatek i młodych kobiet. Kolorowa biżuteria, ozdoby do włosów, modne dodatki i przekłuwanie uszu sprawiły, że marka stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów w wielu centrach handlowych. Sklepy działały głównie w galeriach, gdzie przyciągały klientów szerokim wyborem niedrogich akcesoriów.
Upadłość oznacza rozpoczęcie procedur prowadzonych przez syndyka. Wierzyciele otrzymali 30 dni na zgłoszenie swoich roszczeń za pośrednictwem Krajowego Rejestru Zadłużonych. Kolejny przykład marki, która nie wytrzymała presji zmieniających się warunków sprzedaży i rosnącej konkurencji, czyli np. Temu.
Zobacz także
Był inwestor i plan ratunkowy. Dlaczego nie udało się uratować Claire's?
Pod koniec 2025 roku pojawiła się nadzieja na odbudowę biznesu. Nowy właściciel zapowiadał szeroki program naprawczy. Firma informowała o przywróceniu dostaw towaru i odświeżeniu sklepów. Mówiono również o rozwoju sprzedaży internetowej oraz nowych lokalizacjach.
Skala problemów okazała się jednak większa. Według wcześniejszych deklaracji spółka miała około 12 mln zł zobowiązań. Mimo zmian klienci nadal zauważali ograniczony asortyment, a sprzedaż nie wróciła do poziomów pozwalających na stabilne funkcjonowanie. Ambitny plan odbudowy nie osiągnął oczekiwanego finału.
Globalny kryzys Claire's dotarł także do Polski. Znana sieć znika z galerii handlowych
Problemy marki nie zaczęły się w Polsce. Claire's od kilku lat zmaga się z wysokim zadłużeniem i rosnącą popularnością platform e-commerce. Coraz więcej klientów kupuje biżuterię i akcesoria online, często porównując ceny w wielu sklepach jednocześnie. To mocno uderzyło w tradycyjne punkty sprzedaży.
W ostatnich latach sieć ograniczała działalność w kolejnych krajach. Restrukturyzacje i problemy finansowe pojawiały się między innymi w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Belgii oraz Francji. Polska stała się kolejnym rynkiem, na którym marka nie zdołała odwrócić negatywnego trendu. Dla właścicieli galerii oznacza to konieczność znalezienia nowych najemców, a dla klientek zniknięcie sklepu, który przez lata był częścią zakupowych wizyt.
Czy Twoim zdaniem galerie handlowe będą traciły kolejne znane marki?
0 odpowiedzi






