Fot. Wiktoria Brzoska/screenshot Facebook/LinkedIN Montaż: INNPoland.pl

Wiktoria Brzoska, córka Rafała Brzoski, nie chce, by jej biznes definiowało znane nazwisko. Młoda przedsiębiorczyni, która rozwija startup TherAlign, świadomie zrezygnowała z pieniędzy od ojca. W wywiadzie dla InnPoland przekonuje, że o sukcesie firmy nie przesądza rozpoznawalność, lecz produkt oraz ciężka praca. Opowiada też o kulisach budowy startupu i dzieli się najcenniejszą lekcją od Rafała Brzoski.

REKLAMA

TherAlign to startup z sektora medtech oferujący rozwiązania dla psychologów i osób szukających pomocy. Projekt powstawał przez wiele miesięcy, zanim oficjalnie zarejestrowano spółkę. Dziś Wiktoria Brzoska stoi na jej czele i przekonuje, że celem nie jest stworzenie kolejnej aplikacji, ale zbudowanie miejsca, które ułatwi ludziom dostęp do opieki psychologicznej.

W rozmowie z InnPoland szefowa TheAlign mówi także o presji związanej z nazwiskiem Brzoska, decyzji o budowaniu firmy bez kapitału ojca oraz ambitnych planach rozwoju firmy.

Wiktoria Brzoska o TheAlign: To już nie jest tylko pomysł

Dla wielu mediów informacja o rejestracji TherAlign była momentem, gdy dowiedziały się o projekcie. Wiktoria Brzoska podkreśla jednak, że razem z zespołem pracowała nad apką już od dłuższego czasu. Przez ponad rok prowadziła rozmowy z psychologami, analizowała ich codzienne wyzwania i projektowała rozwiązania odpowiadające na potrzeby rynku. Wpis spółki do KRS okazał się przełomowy także dla niej osobiście.

– Moment, w którym spółka oficjalnie pojawiła się w KRS, był dla mnie symbolem, że to już nie jest tylko pomysł, ale realna firma. Oczywiście razem z tą ekscytacją przyszła też dużo większa odpowiedzialność. Pamiętam, że pomyślałam wtedy: "Teraz już naprawdę musimy doprowadzić to do końca" – mówi Wiktoria Brzoska.

Dlaczego Wiktoria Brzoska odmówiła finansowania od Rafała Brzoski?

Jednym z najczęściej komentowanych tematów związanych z TheAlign była decyzja właścicielki o rozwijaniu startupu bez wsparcia finansowego ojca, Rafała Brzoski, założyciela InPostu.

Wiktoria Brzoska nie ukrywa, że takie podejście oznacza większą odpowiedzialność, ale jednocześnie uczy ją dyscypliny i rozsądnego podejmowania decyzji.

– Najtrudniejsze w budowaniu firmy bez zabezpieczenia finansowego jest podejmowanie decyzji, kiedy każda wydana złotówka ma znaczenie – przyznaje Brzoska. Dodaje, że w zespole, zamiast zastanawiać się, czy mogą coś zrobić, częściej zadają sobie pytanie: "Czy to jest naprawdę najważniejsza rzecz, którą powinniśmy zrobić właśnie teraz?". Zdaniem Wiktorii Brzoski takie podejście pozwala jej świadomie rozwijać startup i szukać rozwiązań kreatywnych, zamiast tych najdroższych.

Wiktoria Brzoska o pomyśle na TherAlign. "Chcemy stworzyć bezpieczny ekosystem zdrowia psychicznego"

Twórczyni TherAlign podkreśla, że projekt od początku miał być czymś więcej niż narzędziem dla psychologów. Najważniejszym elementem apki jest inteligentne dopasowanie pacjenta do terapeuty z uwzględnieniem specjalizacji, osobowości, sposobu komunikacji i innych czynników psychologicznych.

– Wierzę, że skuteczna terapia zaczyna się od właściwego dopasowania, nie tylko pod względem specjalizacji, ale również osobowości, sposobu komunikacji i innych czynników psychologicznych – mówi nam Wiktoria Brzoska.

Dodaje również:

– Chcemy stworzyć bezpieczny ekosystem zdrowia psychicznego. Miejsce, które odciąży specjalistów, a jednocześnie pomoże pacjentom znaleźć terapeutę najlepiej dopasowanego do ich potrzeb.

Wiktoria Brzoska zdradziła nam, jaki nagłówek o własnym biznesie chciałaby przeczytać za kilka lat. Jej marzeniem jest, aby media napisały: "TherAlign stworzył pierwszy kompleksowy ekosystem zdrowia psychicznego w Europie, pomagając zarówno specjalistom, jak i milionom osób szukających wsparcia". Jak podkreśla przedsiębiorczyni, za największy sukces uzna to, że jej firma będzie kojarzona z zaufaniem, bezpieczeństwem i realnym wpływem na jakość opieki psychologicznej.

Wiktoria Brzoska o najważniejszej lekcji od Rafała Brzoski

W naszej rozmowie nie zabrakło także pytania o znane nazwisko i jego znaczenie w biznesie. Wiktoria Brzoska przyznaje, że rozpoznawalność może ułatwić pierwszy kontakt z potencjalnymi inwestorami, ale później wszystko zależy od jakości projektu.

Nazwisko może sprawić, że ktoś poświęci ci kilka minut uwagi. Ale później zostajesz już sama z produktem, zespołem i efektami swojej pracy. Rozmawiając z psychologami czy partnerami biznesowymi, nikt nie pyta mnie o nazwisko. Pytają o bezpieczeństwo danych, zgodność z przepisami i o to, czy rozwiązujemy realny problem – mówi Brzoska.

– Najcenniejsza rzecz, której nauczył mnie ojciec, to wiara, że jeśli naprawdę czegoś chcesz i jesteś gotowa włożyć w to wystarczająco dużo pracy, zaangażowania i serca, to nie ma rzeczy niemożliwych. Sama wiara jednak nie wystarczy. Potrzebna jest konsekwencja, cierpliwość i gotowość do popełniania błędów. Ale jeśli jest w tobie przekonanie, że warto walczyć o swój cel, łatwiej jest podnosić się po porażkach i iść dalej – mówi Wiktoria Brzoska.

TherAlign dopiero rozpoczyna swoją przygodę na rynku, ale ambicje Wiktorii Brzoski sięgają znacznie dalej niż stworzenie jednego produktu. Jej celem jest zmiana sposobu, w jaki ludzie trafiają do psychoterapeutów i korzystają z pomocy psychologicznej: sprawienie, że pomoc będzie nadchodziła szybciej i będzie skuteczna.

Sonda

Apka Wiktorii Brzoski jest:

1 odpowiedzi