
Czy walizka dostosowana rozmiarami do Paczkomatu to dobry pomysł? Rafał Brzoska przekonuje, że właśnie tak wygląda przyszłość podróżowania. InPost ruszył z nową usługą wysyłania bagażu z Europy do Polski i przy okazji pokazał własną walizkę idealnie dopasowaną do skrytki gabarytu C. Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynamy porównywać ceny.
InPost ogłosił uruchomienie nowej usługi nadawania paczek i bagażu z siedmiu krajów Europy do Polski. Przesyłki można wysyłać przez aplikację InPost Mobile i serwis SzybkieNadania.pl z Włoch, Francji, Belgii, Holandii, Luksemburga, Hiszpanii i Portugalii. Rafał Brzoska reklamuje rozwiązanie jako koniec dopłat lotniskowych i "rewolucję podróżowania". Moją uwagę przyciągnęła jednak nie sama usługa, ale nowa walizka InPost Parcel Suitcase, która jest elementem zmian. Chodzi o jej cenę.
Nowa walizka do Paczkomatu ma być hitem. Według mnie to tylko chwyt marketingowy
InPost Parcel Suitcase została zaprojektowana dokładnie pod skrytkę gabarytu C w Paczkomacie. Walizka ma poliwęglanową obudowę, odpinane kółka, wysuwaną rączkę i czterocyfrowy zamek szyfrowy. Rafał Brzoska w nagraniu promocyjnym mówi, że firma "przedefiniuje kompletnie sposób podróżowania", bo użytkownicy będą mogli wysyłać bagaż wcześniej i podróżować bez ciągnięcia walizek po lotniskach.
Pomysł wielu osobom rzeczywiście się spodobał. Możliwość wysłania ubrań Paczkomatem przed podróżą może być wygodna, szczególnie przy tanich liniach lotniczych i wysokich opłatach za bagaż. Jednak cena nowej walizki jest dosyć zaskakująca. 320 zł za model dopasowany do Paczkomatu dla wielu klientów może brzmieć jak przesada, szczególnie gdy konkurencja oferuje podobne produkty znacznie taniej.
InPost pokazał walizkę za 320 zł. Wystarczy kilka minut w internecie, żeby znaleźć lepsze oferty
Wystarczy kilka minut w sklepach internetowych, żeby zobaczyć alternatywy. Zacząłem porównywać ceny popularnych walizek kabinowych. Szukałem zbliżonych wymiarów. Efekt? Walizka InPostu wypada bardzo drogo nawet na tle produktów premium.
W podobnej cenie możemy znaleźć też zestawy trzech walizek znanych marek. Nawet złota i wypasiona walizka NINE WEST kosztuje tylko 299 zł. To nadal mniej niż kufer od InPostu.
Zobacz także
InPost chce zrewolucjonizować podróżowanie. Walizka za 320 zł zyska uznanie turystów?
Nowa usługa InPostu wpisuje się w większy plan firmy dotyczący ekspansji międzynarodowej. Paczki i bagaż można wysyłać już z kilku krajów Europy do Polski, a firma zapowiada wejście do kolejnych państw, w tym Wielkiej Brytanii. Przesyłki mają docierać w ciągu 3-5 dni roboczych, a użytkownicy mogą nadawać je przez aplikację lub stronę internetową.
Sam pomysł ma sens i może trafić do osób często podróżujących. Tyle że internet może zacząć brutalnie weryfikować narrację o "rewolucji". Dla przeciętnego klienta najważniejsze pozostaje jedno pytanie. Po co kupować walizkę za 320 zł tylko dlatego, że idealnie mieści się w Paczkomacie, skoro podobne modele można znaleźć za 120 czy 150 zł?
