
Kurs akcji Orlenu w czasie środowej sesji rośnie. Dzieje się tak pomimo faktu, że gigant właśnie obniżył ceny hurtowe paliw. W tle otrzymujemy jeszcze doniesienia z Bliskiego Wschodu, które również raczej nie powinny nastrajać inwestorów optymizmem.
Jak podała redakcja WNP, Orlen zdecydował się obniżyć ceny hurtowe paliw. To pierwsza obniżka od miesięcy. W tle obserwujemy jednak niepewność geopolityczną na Bliskim Wschodzie.
Orlen obniża ceny
Jak podaje portal, korekta dotyczy i cen benzyny, i oleju napędowego. Wydaje się, że to odpowiedź firmy na to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie. To oczywiście nie koniec zamieszania, ale wydaje się, że zbliżamy się chyba do otwarcia Cieśniny Ormuz. To zaś powinno zwiększyć podaż ropy na światowych rynkach, a tym samym dalej zmniejszać jej cenę.
Poziom cen hurtowych to efekt splotu kilku czynników: chodzi i notowania ropy na światowych rynkach, i kurs dolara. Czarne złoto kosztuje obecnie ok. 80 dolarów (za baryłkę). W szczytowym momencie wojny USA z Iranem było to nieco ponad 110 dolarów. Do poziomu trochę ponad 60 dol., ile płacono za baryłkę przed atakiem USA i Izraela na Iran, jeszcze jednak daleko.
Zobacz także
Obecnie mają trwać rozmowy Iranu z Omanem dotyczące ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz. Jeżeli uda się je zakończyć, podaż ropy na światowych rynkach zacznie mocniej rosnąć, co przełoży się na spadki cen surowca.
Jednocześnie na tym polu ponownie panuje chaos. Donald Trump twierdzi, że rozmowy dotyczące otwarcia kluczowego szlaku transportu ropy, są pomyślne. Iran odpowiedział na to komunikatem, z którego wynika, że w rozmowach tych nie bierze udziału strona amerykańska. Wiele wskazuje więc na to, że prezydent USA chce jedynie "sprzedać" swoją porażkę jako sukces.
Warto zaznaczyć, że przeciętnego konsumenta nie musi to martwić. Kluczowe jest to, by cieśnina była drożna i mogły przez nią przepływać tankowce.
Warto też dodać, że to, że ceny hurtowe są obniżane, nie oznacza, że klienci stacji Orlenu od razu doświadczą tego przy kasie. Proces ten nieco potrwa. Choćby z tego powodu, że na rynku jest jeszcze sporo ropy kupionej po wyższych cenach.
Kurs akcji Orlenu rośnie
W czasie środowej sesji kurs akcji Orlenu rośnie. Jest to jednak o tyle zaskakujące, że spadające ceny ropy mogą obniżyć zyski polskiego czempiona. Ponadto nadal wisi nad nim groźba dodatkowego podatku, nad którym pracuje polski rząd.
Chodzi o tzw. podatek od nadzwyczajnych zysków (tzw. windfall tax), które miałyby płacić firmy energetyczne. Podobną daninę wprowadzały rządy Czech, Słowacji, Hiszpanii, Portugalii, Włoch czy Wielkiej Brytanii. Podzielenia się zyskami wynikającymi z drogich paliw domaga się nawet Donald Trump.
Za jedną akcję Orlenu płaciło się po godz. 14 ok. 150 zł, co oznacza skok o ok. 2 procent.

Czy spadki cen ropy doprowadzą do spadku kursu akcji Orlenu?
0 odpowiedzi






