Koń krwi arabskiej patrzący w kierunku aparatu. Embrion w czerwonym kółku ze znakiem zapytania.
Embrion trafi na aukcję Pride of Poland. Chwila, co tu się właściwie wydarzyło? Fot. anakondasp/shutterstock screenshot/Facebook Montaż: InnPoland

Pride of Poland od lat kojarzy się z wyjątkowymi końmi arabskimi i rekordowymi licytacjami. Tym razem jednak uwaga wszystkich skupiła się nie na klaczy czy ogierze, ale na... embrionie. Brzmi niedorzecznie? A jednak to oficjalna oferta jednej z najbardziej prestiżowych aukcji hodowlanych w Europie.

REKLAMA

W Janowie Podlaskim podczas tegorocznej aukcji Pride of Poland kupujący będą mogli wylicytować źrebną klacz surogatkę Fortunatkę, która nosi embrion po dwóch utytułowanych arabskich czempionach, ogierze Fajerze i klaczy Protekcji. Zwierzę zostało wystawione przez Stadninę Koni w Michałowie. Jedni mówią o nowoczesnym podejściu do hodowli koni arabskich. Inni pytają, czy aukcja nie przekroczyła właśnie kolejnej granicy. Jedno jest pewne. O tegorocznym Pride of Poland mówi dziś cała Polska.

Embrion na aukcji Pride of Poland. Takiej oferty nie ogląda się codziennie

Fortunatka nie jest zwykłą klaczą wystawioną na sprzedaż. Pełni rolę surogatki i nosi embrion po dwóch znanych arabskich czempionach. Kupujący stanie się właścicielem klaczy wraz z nienarodzonym jeszcze źrebięciem, którego geny pochodzą od klaczy Protekcji i ogiera Fajera. Taka oferta pojawi się podczas prestiżowej aukcji w Janowie Podlaskim i natychmiast zwróciła uwagę nie tylko hodowców, ale także osób, które na co dzień nie interesują się końmi.

Jak wyjaśniał w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wiceprezes stadniny w Michałowie Jerzy Białobok, podobne rozwiązania od lat funkcjonują na zagranicznych aukcjach, między innymi w niemieckim Akwizgranie. Podkreślił również, że embriotransfer jest powszechnie wykorzystywany przy klaczach sportowych, ponieważ pozwala zachować ciągłość kariery zwierzęcia bez rezygnowania z rozrodu.

Jedni biją brawo, inni kręcą głową. Kontrowersji wokół licytacji w Janowie Podlaskim nie brakuje

Choć metoda jest legalna i dopuszczona w hodowli koni arabskich, nie wszyscy patrzą na nią z entuzjazmem. Prof. Iwona Głażewska zwróciła uwagę na kwestie bezpieczeństwa oraz sensu całej procedury. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" podkreśliła, że nikt nie jest w stanie zagwarantować, iż surogatka donosi ciążę, źrebię urodzi się zdrowe, a w przyszłości osiągnie sukcesy swoich rodziców.

Krytyczne stanowisko zajmują również niektórzy doświadczeni hodowcy. Wskazują, że coraz szersze wykorzystywanie embriotransferu może prowadzić do ograniczenia różnorodności genetycznej i zmienić sposób funkcjonowania rynku koni arabskich. Dyskusja nie dotyczy więc wyłącznie jednej aukcji.

Pride of Poland znów przyciąga uwagę całego świata. Tym razem nie chodzi o rekordową cenę za konia

Pride of Poland od dziesięcioleci uchodzi za jedną z najważniejszych aukcji koni arabskich. Do Janowa Podlaskiego przyjeżdżają kupcy z wielu krajów, a najlepsze konie osiągały tam ceny liczone w setkach tysięcy euro. Embrion wystawiony na sprzedaż sprawił jednak, że w centrum zainteresowania znalazła się nie cena, ale sama idea takiej licytacji.

Okazuj się, że wiadomość o sprzedaży embrionu błyskawicznie wyszła poza środowisko hodowców. W mediach społecznościowych pojawiły się pytania o etykę i sens podobnych aukcji. Embrion na Pride of Poland dla wielu osób okazał się większym zaskoczeniem niż najdroższe konie wystawiane w poprzednich latach. Trudno się dziwić. Nie codziennie pod młotek trafia zwierzę, które dopiero ma przyjść na świat.

Sonda

Czy wystawienie embrionu na licytację podczas Pride of Poland powinno być dopuszczalne?

0 odpowiedzi