
Lubelski Czek Turystyczny miał być szansą na tańszy wyjazd, ale chętnych nie brakowało. Wystarczyło uruchomić nabór, żeby zaczęła się prawdziwa walka o 300 zł. Niektórzy nie zdążyli nawet spokojnie wypełnić wniosku.
Lubelski Czek Turystyczny wystartował w środę 2 września o godz. 10.00. W pierwszej turze przygotowano 7 tys. bonów o wartości 300 zł. Możesz je przeznaczyć na pobyt w obiektach noclegowych w województwie lubelskim. Pula dla pełnoletnich turystów zniknęła w zaledwie 30 sekund. Strona programu zanotowała w tym czasie prawie pół miliona wejść.
Lubelski Czek Turystyczny rozszedł się błyskawicznie. Pula zniknęła w kilka minut
Okazuje się, że Lubelski Czek Turystyczny cieszył się znacznie większym zainteresowaniem, niż mogli zakładać organizatorzy. W kategorii dla osób pełnoletnich, które nie mają dodatkowych uprawnień, wszystkie dostępne bony zostały zarezerwowane w 30 sekund. W pozostałych grupach też nie było czasu na zastanawianie. Seniorzy oraz posiadacze Karty Dużej Rodziny wykorzystali swoje pule w około 3 minuty.
Bon turystyczny rozdany, ale to nie oznacza, że przepadła szansa dla wszystkich, którzy nie zdążyli. Program przewiduje łącznie 8333 bony, a część przyznanych świadczeń może nie zostać wykorzystana. Organizatorzy szacują na podstawie doświadczeń innych regionów, że może chodzić nawet o 60 proc. bonów. Niewykorzystane środki mają wrócić do kolejnych tur.
Zobacz także
Otrzymasz kolejną szansę na zdobycie Lubelskiego Czeku Turystycznego. Znamy dokładne daty
Dopłata do urlopu nie kończy się wraz z pierwszym naborem. Druga tura Lubelskiego Czeku Turystycznego rozpocznie się 1 października 2026 r. o godz. 10.00. Do rozdania ma być wtedy około 1000 bonów. Kolejna okazja pojawi się 2 listopada, również o godz. 10.00. W tej turze przewidziano około 334 bony.
Nowy bon turystyczny nie jest świadczeniem wypłacanym bezpośrednio do ręki. Nie można go sprzedać i przekazać innej osobie. Pieniądze mają zostać wykorzystane na pobyt w jednym z uczestniczących obiektów noclegowych. Obecnie w bazie znajduje się blisko 150 hoteli, pensjonatów, gospodarstw agroturystycznych i innych miejsc noclegowych.
Lubelski Czek Turystyczny rozdany. No dobrze, ale po co jechać do Lubelskiego?
Nie tylko Lublin inwestuje w turystykę, ale cały region. Lubelskie chce przyciągnąć turystów konkretnymi miejscami, które szczególnie dobrze sprawdzają się podczas jesiennego wyjazdu. Jeśli ktoś myśli, że to województwo to tylko jego stolica i kilka zabytków, może się mocno zdziwić. Na Roztoczu czekają lasy, trasy piesze i rowerowe, Zwierzyniec, Stawy Echo, Szczebrzeszyn czy Krasnobród. W okolicach Suśca można wybrać się nad Szumy nad Tanwią albo zaplanować spływ kajakowy.
Jest też kultowy Kazimierz Dolny z wąwozami lessowymi i widokiem na Wisłę, położony po drugiej stronie rzeki Janowiec z zamkiem oraz Nałęczów z parkiem zdrojowym. Jeśli wolisz wodę i przyrodę, kierunek może być zupełnie inny. Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie, Jezioro Piaseczno czy Poleski Park Narodowy.
Na rodzinny wyjazd ciekawą opcją pozostają Lasy Janowskie i Janów Lubelski z kompleksem Zoom Natury. Lubelski Czek Turystyczny może więc być dobrym pretekstem, żeby zamiast kolejnego weekendu w domu sprawdzić, co naprawdę ma do zaoferowania region.
Czy skorzystałbyś z Lubelskiego Czeku Turystycznego?
... odpowiedzi






