Centrum Warszawy
Niemiecka gazeta zachwyca się Warszawą. "Zielone miasto" to zasługa Trzaskowskiego Fot. givaga / Shutterstock

Warszawa przeistacza się w zielone miasto. Życie tam zmieniło się – pisze niemiecki dziennik "Tageszeitung".

REKLAMA

Niemiecki dziennik "Tageszeitung" ("TAZ") pisze w poniedziałkowym (07.09.2026) wydaniu o Warszawie przeistaczającej się w zielone miasto. "Życie tam zmieniło się" – stwierdza korespondentka dziennika Gabriele Lesser.

W stolicy Polski "jakby z dnia na dzień w niebo wyrosły tysiące drzew", dających chłodzący cień, chodniki otaczają rośliny i klomby, a dawne tunele dla pieszych służą dziś jako zbiorniki na wodę deszczową. Z nich automatycznie nawadniane są nowe tereny zielone. Działa pierwszy publiczny parking podziemny o czterech kondygnacjach – pisze "TAZ", opisując inwestycję "Nowe Centrum Warszawy".

Zachwyceni mieszkańcy

"Warszawiacy są zachwyceni. W końcu odzyskują swoje centrum miasta, które najpierw wysadzili Niemcy po Powstaniu Warszawskim w 1944 roku, a potem, począwszy od 1952 roku, Sowieci ostatecznie zrównali z ziemią. Na terenie o powierzchni 40 hektarów zbudowali oni gigantyczny Pałac Kultury i Nauki" – czytamy.  

Po przemianach politycznych w 1989 roku prezydenci Warszawy nie mieli pomysłu, jak z gigantycznego betonowego placu przed Pałacem Kultury znów stworzyć atrakcyjne centrum miasta. Dopiero Rafał Trzaskowski i jego zespół "wpadli na genialny pomysł: przekształcenie całej Warszawy w "zielone miasto" – pisze "TAZ" o inwestycji, która ma uczynić Warszawę neutralną klimatycznie do 2050 roku.

Trzaskowski potrafi

Jak ocenia autorka, Trzaskowski pokazuje, jak to może być możliwe i nie zaniedbuje innych części miasta: „dzięki dotacjom unijnym sięgającym miliardów buduje się kolejne linie metra, kładzie nowe tory, po których będą jeździć ultranowoczesne i klimatyzowane tramwaje aż do granic miasta”.

Prezydent Warszawy szczególnie zadba też o zaniedbaną po wojnie Pragę, w której dotychczas upały latem były nie do zniesienia. "Ulice są tu bardzo szerokie, po nich poruszają się tramwaje, motocykle, piesi, a w powietrzu fruwają torby, kartonowe kubki i inne śmieci. Ścieżek rowerowych prawie nie ma, podobnie jak drzew. Teraz jednak również Praga ma stać się zielonym miaste" – czytamy w "TAZ".

Opracowanie: Katarzyna Domagała-Pereira

Sonda

Czy uważasz, że Warszawa staje się "zielonym miastem"?

... odpowiedzi