Pomnik Barbary Ptak na placu Grunwaldzkim w Katowicach. Komentarze internautów pod postem z Facebooka.
W Katowicach odsłonięto pomnik Barbary Ptak. Wybuchła burza: "Na Ukrainę z tym! Wstyd!" Fot. Screenshot/Facebook wkatowicach.eu Montaż: InnPoland.pl

Kilka dni temu w Katowicach odsłonięto pomnik polskiej kostiumografki i scenografki Barbary Ptak. Rzeźbę podczas uroczystości przepasano żółto-niebieską wstęgą, co rozjuszyło samozwańczych patriotów. W internecie rozpętała się burza. Drodzy urażeni, zanim zaczniecie drzeć szaty w komentarzach, naprawdę warto sprawdzić, czy nie wyjdziecie na tłumoków.

REKLAMA

W środę 9 września na placu Grunwaldzkim w Katowicach odsłonięto pomnik Barbary Ptak. Rzeźba autorstwa Tomasza Wenklara dołączyła do Galerii Artystycznej, w której od 2004 roku upamiętniane są osoby zasłużone dla kultury Katowic i regionu. O wyborze artystki zdecydowali mieszkańcy w tegorocznym plebiscycie.

Barbara Ptak zdobyła ponad 32 proc. głosów. Podczas uroczystości jej popiersie zostało przepasane wstęgą w żółto-niebieskich barwach. Zdjęcia z tego wydarzenia trafiły do internetu i wtedy zaczął się raban.

Żółto-niebieska wstęga wywołała burzę w internecie. Komentarze pod pomnikiem Barbary Ptak zaskakują

Wiemy, że żółty i niebieski mocno kojarzą się dzisiaj z Ukrainą. To jednak nie znaczy, że każde zestawienie tych barw oznacza ukraińską flagę. Część internautów mimo to zaczęła się pieklić.

Pod postem dotyczącym odsłonięcia popiersia pojawiły się antyukraińskie komentarze:

  • "Na Ukrainę z tym pomnikiem",
  • "To gdzie to jest, na Ukrainie?".
  • "Wstyd! Czy Katowice to miasto na Ukrainie?",
  • "Bez wojny opanowali kraj".
  • Trudno nie zauważyć, że samo upamiętnienie Barbary Ptak zeszło na dalszy plan, a przecież to jej poświęcono była uroczystość. W komentarzach czegoś zabrakło: żadna z hejtujących osób nie sprawdziła, co właściwie oznaczają barwy obecne podczas uroczystości w Katowicach.

    Internauci zobaczyli flagę Ukrainy, ale chodziło o Katowice. Wystarczyło to sprawdzić

    Pewnie nie każdy zna śląską heraldykę, ale odnalezienie tej informacji zajmuje dosłownie chwilę. Oficjalne barwy Górnego Śląska oraz Katowic to złoto i błękit.

    Barwy pochodzą z historycznego godła Górnego Śląska, czyli złotego orła na błękitnym tle. Kolorystyka nawiązuje do tradycji regionu. Wstęga na popiersiu Barbary Ptak podkreśla jej związki ze Śląskiem, a nie symbolizuje Ukrainę. Agresja "patriotów" płynie z połączenia pewności siebie i niewiedzy.

    Patrzę na tę dyskusję i najbardziej bawi mnie fakt, że części osób wystarczą dwa kolory, by przestały się interesować resztą zdjęcia, która decyduje o znaczeniu tego, co widzą. Tymczasem związki Barbary Ptak ze Śląskiem są bardzo mocne. Artystka urodziła się w 1930 roku w Chorzowie, w 1951 roku ukończyła Liceum Sztuk Plastycznych w Katowicach, a całe swoje życie twórcze związała z regionem. Śląska wstęga na jej popiersiu nie powinna dziwić, a tym bardziej oburzać.

    Barbara Ptak współtworzyła filmy nominowane do Oscara. Zapisała się w historii polskiego kina

    Barbara Ptak współtworzyła ponad 130 spektakli i 80 filmów. Pracowała przy takich produkcjach jak "Nóż w wodzie", "Faraon", "Ziemia obiecana" i słynne "Noce i dnie". Wszystkie te filmy były nominowane do Oscara.

    Na jej zawodowej drodze pojawili się Roman Polański, Andrzej Wajda, Kazimierz Kutz i Jerzy Kawalerowicz. Za swoją pracę otrzymała m.in. Złote Maski, Srebrny Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" oraz Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Pośmiertnie została także odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

    Dodajmy, że kilkaset metrów dalej znajduje się również jej dawne mieszkanie przy ul. Kopernika 11. Działa tam stała ekspozycja Działu Teatralno-Filmowego Muzeum Historii Katowic. Tam można oglądać jej kostiumy sceniczne, fotografie, plakaty, nagrody i pamiątki.

    Mieszkańcy Katowic w tegorocznym plebiscycie zdecydowali, że Barbara Ptak powinna dołączyć do grona postaci upamiętnionych w Galerii Artystycznej. Rzeźbę udekorowano śląskimi barwami. Czasami naprawdę warto upewnić się, czy dobrze rozumiemy to co widzimy, a dopiero później napisać komentarz.

    Sonda

    Czy denerwują Cię antyukraińskie inby w internecie?

    ... odpowiedzi