
Szwajcarska marka Favre Leuba i Klub Miłośników Zegarów i Zegarków stworzyły niezwykły zegarek. Powstanie zaledwie 66 sztuk z wizerunkiem kultowego małpiszona. Cena również odzwierciedla ich rzadkość.
Połączenie szwajcarskiego zegarmistrzostwa z polską popkulturą brzmi niecodziennie, ale ten projekt ma wszystko co potrzeba, by stać się kolekcjonerskim hitem. Smaczki dla fanów? Luksusowy zegarek? Limitowana ilość sztuk? Wielki ukłon do kultury Polskiego komiksu i Papcia Chmiela? Wszystko odhaczyła szwajcarska manufaktura Favre Leuba, we współpracy z Klubem Miłośników Zegarów i Zegarków (KMZiZ). Tak powstał limitowany model inspirowany komiksem "Tytus, Romek i A’Tomek".
Podwójny jubileusz z 1966 roku
W 1966 r. Favre Leuba zaprezentowała model Harpoon. W tym samym roku ukazała się pierwsza książka o przygodach Tytusa autorstwa Henryka Jerzego Chmielewskiego (Papcia Chmiela). Po 60 latach te dwie historie połączyły się w jednym zegarku.
Projekt pomysłu Pawła Bohacza zawiera wiele ciekawych szczegółów. Tarcza kolorem i fakturą nawiązuje do papieru dawnych wydań komiksu. Przy godzinie 9 umieszczono wizerunek Tytusa (wersja z 1988 r.), a bujanie małpiszona skrzywiło indeks o 15 stopni. Na deklu znajduje się grawer z portretem Papcia Chmiela i podpisem "Uczłowieczyciel". Wreszcie model ma pasek z alcantary, z zielonym przeszyciem w kolorze spodenek Tytusa.
Cenę ustalono na 10 700 zł (zawiera VAT, przesyłkę oraz opłaty licencyjne). Za napęd odpowiada automatyczny mechanizm FLD04 (na bazie La Joux-Perret G100) z 68-godzinną rezerwą chodu, zamknięty w kopercie o średnicy 36,8 mm ze szkłem szafirowym. Aby zamówić zegarek, należy wpisać swój nick w temacie zapisowym (tutaj), a następnie dokonać wpłaty na konto Stowarzyszenia Klub Miłośników Zegarów i Zegarków.
Rankiem w niedzielę 27.09 br. lista zapisów liczyła 37 osób. Pula 25 egzemplarzy była zarezerwowana wyłącznie dla członków Stowarzyszenia.
Zobacz także
Moment premiery też jest dobrze wybrany, bo Tytus znów jest na fali – film "Tytus, Romek i A'Tomek" ma pierwszy zwiastun, a nowe pokolenie ma szansę poznać uczłowieczanego szympansa.
Biorąc pod uwagę mikroskopijną limitację – zaledwie 66 sztuk na cały świat – model ten ma szansę błyskawicznie zyskać na wartości jako unikalne aktywo kolekcjonerskie. To również kolejny dowód na to, że produkty budowane na sentymencie do starych marek i dawnych ikon mogą trafić w czuły punkt – zwłaszcza gdy nostalgię podaje się w luksusowym wydaniu.
Źródło: Klub Miłośników Zegarów i Zegarków
Nosiłbyś/-łabyś zegarek z motywami z Tytusa, Romka i A'Tomka?
... odpowiedzi






