Władysław Kosiniak-Kamysz.
Europa musi przejąć większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. To nasza historyczna odpowiedzialność – piszą ministrowie obrony pięciu europejskich krajów, w tym Polski i Niemiec. Fot.@KosiniakKamysz/X

Europa musi przejąć większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. To nasza historyczna odpowiedzialność – piszą ministrowie obrony pięciu europejskich krajów, w tym Polski i Niemiec.

REKLAMA

W gościnnym artykule w niemieckich i francuskich mediach ministrowie obrony Grupy E5 zaznaczają na wstępie, że przez pokolenia mieszkańcy Europy mogli żyć w pokoju. Obecnie jednak zadaniem Europejczyków jest zachowanie pokoju na kontynencie. Szefowie resortów obrony Polski, Niemiec, Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii podkreślają, że Europa musi przejąć większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo.

"W tym celu jako państwa europejskie musimy współpracować, wzmacniać więzi transatlantyckie i budować silniejszą Europę w ramach silniejszego NATO. To nasza historyczna odpowiedzialność" – piszą ministrowie. Ich wspólny artykuł ukazał się na łamach niemieckiego dziennika "Der Tagesspiegel" i francuskiego "Le Monde".

"Musimy móc na sobie polegać"

Grupa Pięciu (E5) przewodzi wspólnym działaniom na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa i obronności Europy w ramach UE i NATO. Działa w koordynacji ze Stanami Zjednoczonymi i innymi sojusznikami, posiada największe konwencjonalne siły zbrojne w Europie, w jej skład wchodzą również dwa mocarstwa nuklearne, będące stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ, Francja i Wielka Brytania – podkreślono w artykule.

Jego autorzy piszą, że podstawą współpracy powinno być wzajemne zaufanie i wypełnianie zobowiązań przyjętych podczas kolejnych szczytów NATO. "Bez determinacji i woli współpracy nie ma siły. Musimy móc na sobie polegać. Tylko w ten sposób zbudujemy silniejszą Europę w ramach silniejszego NATO, w którym europejscy sojusznicy będą odgrywać większą rolę polityczną i wojskową" – piszą m.in. Boris Pistorius i Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wymieniają w tym kontekście zwiększenie przez kraje europejskie wydatków na obronność, liczebności sił zbrojnych i produkcji zbrojeniowej w Europie. "Będziemy kontynuować te działania i przyspieszać ich realizację. Odpowiedzialność za nasze wspólne bezpieczeństwo nie pozostawia nam innego wyboru" – piszą ministrowie.

Suwerenność Ukrainy to gwarancja bezpieczeństwa

W artykule podkreślają, że bezpieczeństwo Europy wystawiane jest na próbę również na Ukrainie. Zapewniają, że ataki Rosji, także hybrydowe na terytoria państw NATO, oraz przekonanie, że Rosja pozostanie w przyszłości największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa obszaru euroatlantyckiego, nie osłabią jedności Europy.

"Dla nas sprawa jest jasna: suwerenność i zdolność Ukrainy do obrony mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego. Jako członkowie Koalicji Chętnych nasze pięć państw jest zdecydowanych udzielić gwarancji bezpieczeństwa, gdy tylko zostanie wynegocjowane zawieszenie broni lub porozumienie pokojowe" – podkreślają autorzy.

"USA korzystają ze wzmocnionej Europy"

Ministrowie obrony Grupy E5 informują, że chcą jeszcze więcej inwestować w zdolności i zasoby obronne Europy. "Nasi sojusznicy gwarantują nasze bezpieczeństwo – tak samo jak my gwarantujemy ich bezpieczeństwo. Stany Zjednoczone Ameryki korzystają zatem ze wzmocnionej Europy, podobnie jak my korzystamy z trwałego zaangażowania USA w Europie. Oba te elementy są niezbędne dla silnego NATO" – piszą ministrowie.

Aby sprostać temu zadaniu, państwa E5 chcą przejąć większą odpowiedzialność za konwencjonalne odstraszanie i obronę Europy. Kluczowe elementy tych działań obejmują, jak zaznaczono, systemy wczesnego ostrzegania, obronę przeciwrakietową oraz zdolności do rażenia celów na dużą głębokość terytorium przeciwnika.

"Nasi przeciwnicy powinni wiedzieć jedno: nasza jedność i determinacja nie podlegają żadnej wątpliwości. Europa dysponuje potęgą gospodarczą, doskonałymi technologiami i doświadczeniem operacyjnym. Teraz musimy połączyć wszystkie te atuty, aby wzmocnić NATO i bezpieczeństwo obszaru euroatlantyckiego. Nasza zasada jest prosta: już dziś podejmujemy przygotowania, aby również jutro móc samodzielnie kształtować naszą przyszłość" – konkludują autorzy artykułu.

Tekst podpisali ministrowie obrony Polski Władysław Kosiniak-Kamysz, Niemiec Boris Pistorius, Francji Catherine Vautrin, Włoch Guido Crosetto i Wielkiej Brytanii Wes Streeting.

Opracowanie: Maciej Wiśniewski