
Mieszkańcy kilku dolnośląskich miast poczuli silne drgania. W czwartek wieczorem w kopalni KGHM Polkowice-Sieroszowice doszło do wysokoenergetycznego wstrząsu o magnitudzie 4,8. Ziemia miała trząść się nawet przez 20 sekund. Do zagrożonego rejonu od razu ruszyli ratownicy.
Do zdarzenia doszło 29 października około godz. 22:00. Wstrząs był związany z wydobyciem rudy miedzi w Zakładach Górniczych Polkowice-Sieroszowice należących do KGHM Polska Miedź. Drgania odczuli mieszkańcy m.in. Głogowa, Polkowic i Lubina. Niektórzy relacjonowali, że poruszały się meble, a lampy kołysały się jeszcze po ustaniu wstrząsu.
Potężny wstrząs w kopalni KGHM. W Głogowie drżały łóżka i lampy
W czwartek późnym wieczorem w Zakładach Górniczych Polkowice-Sieroszowice odnotowano wstrząs wysokoenergetyczny. Jak wynika z danych Europejsko-Śródziemnomorskiego Centrum Sejsmologicznego (EMSC), jego magnituda wyniosła 4,8. Zjawisko miało bezpośredni związek z prowadzonym w kopalni wydobyciem rudy miedzi. Był to jeden z najsilniejszych wstrząsów odnotowanych w regionie w tym roku.
Skutki zdarzenia odczuli mieszkańcy kilku miejscowości Zagłębia Miedziowego. W Głogowie pojawiły się relacje osób, które opisywały drgania odczuwalne nawet we własnych mieszkaniach. Jedna z mieszkanek zwracała uwagę, że niewiele brakowało, by z szafki spadło akwarium. Inni pisali o trzęsącym się łóżku i kołyszących się lampach.
Zobacz także
Górnicy wycofani na powierzchnię. KGHM wysłał ratowników
Po wystąpieniu wstrząsu w kopalni rozpoczęto procedurę wycofywania pracowników z zagrożonego rejonu. Kilka minut po godz. 22:00 ze stacji ratowniczej w Sobinie wyruszyła ekipa dyżurna. Na miejsce skierowano również Jednostkę Ratownictwa Górniczo-Hutniczego. Priorytetem było sprawdzenie sytuacji pod ziemią i bezpieczne przetransportowanie załogi na powierzchnię.
KGHM potwierdził zdarzenie w komunikacie. "O godzinie 22:00 w Zakładach Górniczych Polkowice-Sieroszowice miał miejsce wstrząs wysokoenergetyczny" – przekazało biuro prasowe spółki. Przedstawiciele koncernu poinformowali również, że nawiązano kontakt z całą załogą przebywającą w rejonie zagrożenia. Górnicy byli bezpiecznie wycofywani na powierzchnię. Według informacji przekazanych przez KGHM nie odnotowano osób poszkodowanych.
KGHM produkuje coraz więcej złota. Jest jednak problem za granicą
Wstrząs w kopalni Polkowice-Sieroszowice zwraca uwagę na działalność jednego z najważniejszych polskich koncernów wydobywczych. KGHM zajmuje się nie tylko produkcją miedzi i srebra. Podczas wydobycia i przerobu rud pozyskuje również złoto, które jest produktem ubocznym tego procesu. W III kwartale 2026 r. krajowe zakłady wyprodukowały 24,7 tys. uncji trojańskich kruszcu. To około 32 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Problemy widać jednak w chilijskiej kopalni Sierra Gorda, gdzie w III kwartale produkcja złota przypisana KGHM spadła o około 31 proc. rok do roku. Spadki odnotowano również w aktywach KGHM International w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych, choć w trzecim kwartale były już mniejsze niż wcześniej. Mimo tych trudności koncern zakłada, że całoroczna produkcja złota w grupie pozostanie zbliżona do wyników z poprzednich lat. Dla porównania w 2025 r. KGHM wyprodukował 2,75 tony kruszcu, a rok wcześniej 2,7 tony.
Czy uważasz, że wydobycie surowców w Polsce powinno być rozwijane mimo związanych z nim zagrożeń?
... odpowiedzi






