Ukraina tworzy własnych Anonymous. Zachęca cywili do wstąpienia do "armii informatycznej"

Krzysztof Sobiepan
02 marca 2022, 11:16 • 1 minuta czytania
Wicepremier Ukrainy Mykhailo Fedorov zachęca obywateli do wstąpienia do "armii informatycznej" kraju. Walka na froncie cybernetycznym i informacyjnym to kluczowy element działań Rosji, ale brawurowe akcje prowadzi też grupa hakerów Anonymous, która miesza szyki nawet rosyjskim instytucjom państwowym.
Cywile mogą zaciągnąć się do "armii informatycznej" Ukrainy i walczyć z rosyjskimi hakerami Fot. 123rf.com
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Obserwuj INNPoland w Wiadomościach Google

Ukraina tworzy "armię informatyczną"

"Tworzymy armię informatyczną i potrzebujemy talentów. Każdy znajdzie tu zadanie dla siebie. Kontynuujemy walkę na froncie cybernetycznym" – wskazał Mykhailo Fedorov, wicepremier Ukrainy oraz minister ds. transformacji cyfrowej kraju.


Polityk wskazał że wszystkie zadania będą rozdzielanie na odpowiednim kanale na Telegramie.

Na wezwanie Ukrainy odpowiedziało już ponad 200 tys. osób. Jednym z obecnych zadań jest "wykorzystanie każdego wektora cyberataku lub DDoS" do zablokowanie dziesiątek rosyjskich stron internetowych – pisze USA Today.

Wśród celów znajdują się strony rosyjskich firm, banków oraz serwisy rządowe. Kolejna lista wskazuje zaś na strony mediów państwowych, zachęca też m.in. do zgłaszania kanałów YouTube "szerzących kłamstwa o wojnie w Ukrainie" do administratorów serwisu.

Jak przypomina serwis, prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił w grudniu utworzenie specjalnych wojskowych sił cybernetycznych. Wezwanie cywili do pomocy mogłoby odciążyć te siły. Choć Rosja się do tego nie przyznaje, to od niemal dekady prowadzi akcje hakerskie na infrastrukturę Ukrainy – wskazują eksperci.

Anonymous zaatakowali rosyjski bank

Jak pisaliśmy w INNPoland.pl, w ramach "Operacji Rosja" grupa Anonymous sieje chaos w internecie agresora. Kolejnym celem hakerskiego kolektywu został rosyjski Sberbank. Grupa skryta za maską Guya Fawkesa doprowadziła do wycieku danych z banku.

27 lutego grupa poinformowała, że należący do kolektywu oddział GNG zhakował i wyprowadził dane rosyjskiego Sberbanku. Po ataku zostały one udostępnione publiczne. Jak podkreślili, to część wsparcia Ukraińców w walce z Rosją.

W wyniku akcji nie działała również należąca do banku strona internetowa sberbank.com. Witryna również była celem ataku grupy Anonymous.

Ataki hakerów to niejedyny problem, z którym musi mierzyć się Sberbank. "Europejski Bank Centralny ocenił, że Sberbank Europe AG i jego dwie spółki zależne działające na obszarze unii bankowej, Sberbank w Chorwacji i Sberbank w Słowenii, upadają lub są zagrożone upadłością z powodu pogorszenia ich sytuacji płynnościowej" – podał EBC w komunikacie.