A gdyby zamienić urlop w Polsce na weekend pod palmami? Oto ile trzeba dopłacić

Krzysztof Sobiepan
27 czerwca 2022, 11:59 • 1 minuta czytania
Krótkie wypady w kraju są fajne, ale gdy nieco dopłacimy możemy się już cieszyć parę razy lepszym wyjazdem zagranicznym. Eksperci wyliczyli, co bardziej się opłaca i ile pieniędzy trzeba przygotować, by móc się wygrzewać na plaży gdzieś dalej niż nad Bałtykiem.
Wakacje w Polsce można za dopłatą zamienić na zagraniczne Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Obserwuj INNPoland w Wiadomościach Google

Krótki urlop – taniej w Polsce czy za granicą?

Eksperci serwisu Wakacje.pl wyliczyli, jak bardziej opłaca się zaplanować krótszy, weekendowy urlop w wakacje. Oczywiście cennik jest zależny od szeregu czynników i oczekiwań turystów – zaznaczają w komentarzu dla Money.pl.


Wyjazdy weekendowe spopularyzowały się w pandemii COVID-19, a obecnie w ofertach znajdziemy wiele ogłoszeń na zaledwie trzy czy cztery noce.

– W tym roku otwarte są wszystkie kierunki, do których tradycyjnie wyjeżdżamy na urlop od lat. Powiększa się też oferta z wylotami z lotnisk lokalnych, dzięki czemu możemy zaoszczędzić i pieniądze, i czas potrzebny na dojazd do miejsca wylotu – wskazuje Marzena German, ekspertka z Wakacje.pl.

Jak się okazuje, odpowiedź na standardowe pytanie – gdzie taniej jechać na wakacje, w Polskę czy za granicę – wcale nie jest łatwa.

Okazuje się, że za apartament w Krynicy-Zdrój (z własnym wyżywieniem) za trzy noclegi zapłacimy w sezonie około 360 zł od osoby. A tymczasem w przypadku hotelu w Bułgarii ceny zaczynają się od około 240 zł i to z wliczonymi śniadaniami. W oba miejsca musimy jednak dojechać na własną rękę.

Jeśli zamierzamy się wybrać na wypad samochodem, to niewiele dłuższą trasę jak w polskie góry czy nad morze możemy wykonać do Słowacji, Czech czy Austrii.

Za dwa noclegi w austriackim Bad Gastein, w czterogwiazdkowym hotelu i z dwoma posiłkami dziennie, zapłacimy od 530 zł od osoby. Turystyczna wycieczka do Wiednia i Kahlenbergu, z wliczonym przejazdem autokarem, to ok. 789 zł za osobę.

W Czechach, a dokładniej w Karlovej Studance, za trzy noce w trzygwiazdkowym hotelu ze śniadaniami zapłacimy 390 zł od osoby. W lipcu wizyta w Pradze – dwa noclegi w czterogwiazdkowym hotelu – to koszt od 300 zł za osobę. W Słowacji kurort Słoneczne Jeziora nieopodal miejscowości Senec to 350 zł od osoby za trzy noclegi.

Ceny z przelotem w przypadku Bułgarii, zaczynają się od 890 zł za noc. Chodzi o trzygwiazdkowy hotel, z wylotem z Lublina. Wypad na Kretę z przelotem to około 1368 zł na osobę. Cieszyć się możemy trzygwiazdkowym hotelem i śniadaniami w cenie.

– Planując wyjazd, pamiętajmy, żeby porównywać oferty, biorąc pod uwagę całkowitą cenę wyjazdu. Jeśli wykupujemy samo zakwaterowanie, doliczmy do niego koszt wyżywienia na miejscu i dojazdu oraz ubezpieczenia – radzi German.

Tańsze wakacje? To możliwe

Jak pisaliśmy w INNPoland.pl, wszechobecna inflacja, wysokie ceny paliw, czy słabnąca złotówka sprawiają, że Polacy planujący wakacje nie mają w tym sezonie łatwego życia.

Jak mówi Agata Biernat z portalu Wakacje.pl, zainteresowanie nadal jest jednak duże. Nawet 40 proc. dorosłych Polaków planuje tygodniowe lub dłuższe wakacje za granicą. Popularnymi destynacjami są Turcja i Riwiera Turecka, wyspy greckie, Egipt, Hiszpania, Tunezja, Maroko, Chorwacja czy Bułgaria.

Ekspertka podkreśla, że mimo obecnej sytuacji nadal istnieją sposoby, by zaoszczędzić na wakacjach. Stare triki mogą jednak nie zadziałać.

– Oferty last minute zawsze się pojawią, ale wybór nie będzie już tak duży. I niekoniecznie będzie taniej. Hotelarze nie mają powodów, żeby obniżać ceny, bo zainteresowanie jest duże – wyjaśnia Biernat w komentarzu dla Money.pl.

Jak się okazuje, odwrotna strategia może być lepsza. – Możemy zapłacić nawet 1 tys. zł mniej za osobę, jeśli wykupimy wycieczkę kilka czy kilkanaście tygodni przed wyjazdem - zauważa ekspertka Wakacje.pl.

Rezerwacja wyjazdów w przedsprzedaży ma być kluczem do sporych oszczędności. Niestety nie jest to już możliwe na letnie wakacje. Ale opcji jest więcej niż polskie lato.

–Można spędzić ferie zimowe czy sylwestra w Egipcie lub innym ciepłym miejscu. Rabaty sięgają nawet 40 proc. Biura podróży gwarantują, że cena nie zmieni się – zazancza specjalistka.