Marki z całego świata wchodzą do Decentralandu. Notus Finanse dołącza jako pierwsza firma z Polski

Karolina Pałys
01 września 2022, 16:06 • 1 minuta czytania
Decentraland to wirtualny świat bazujący na technologii blockchain. Na polskim rynku za pioniera na platformie Decentraland uważa się Notus Finanse, czyli markę z branży finansowej, która od sierpnia funkcjonuje w Metaverse.
Mat. prasowe
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Metaverse zrewolucjonizuje rynek. Według badania Wunderman Thompson Intelligence z marca 2022 roku przeprowadzonego w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Chinach, ludzie spodziewają się, że Metaverse znacząco wpłynie na wszystkie branże, przy czym rozrywka (90 proc.), reklama (89 proc.) i handel detaliczny (86 proc.) mają zostać zmienione w największym stopniu. Obecnie za najpopularniejszy Metaverse uważa się Decentraland. Miesięcznie korzysta z niego około 300 000 osób (dane Game Changer). Zainteresowanie użytkowników przestrzenią Web 3.0 szybko podchwyciły popularne marki z całego świata. Na polskim rynku za pioniera na platformie Decentraland uważa się Notus Finanse, czyli markę z branży finansowej, która od sierpnia funkcjonuje w Metaverse.

Witamy w Decentralandzie 

Decentraland to wirtualny świat bazujący na technologii blockchain. Użytkownicy funkcjonujący w tej przestrzenii mogą być nie tylko odbiorcą i współtwórcą treści, ale również stać się ich posiadaczem, np. poprzez zakup dzieł sztuki, działek czy NFT. Marki z całego świata szybko zareagowały na rosnącą popularność tej platformy. Swoją przestrzeń w tym wirtualnym świecie stworzyli już m.in.: Samsung, który otworzył tam wierną replikę swojego flagowego sklepu z Nowego Jorku, Coca Cola wypuściła kolekcję NFT, a Estée Lauder, Tommy Hilfiger, Dolce & Gabbana i Forever 21 wzięli udział w Metaverse Fashion Week

Notus Finanse, czyli firma funkcjonująca na rodzimym rynku w branży pośrednictwa finansowego, dzięki wsparciu agencji Game Changer (Group One),  jako pierwsza z Polski zbudowała przestrzeń, którą od sierpnia mogą odwiedzać wszyscy użytkownicy platformy. Polski brand postawił na edukację, dlatego zainteresowane osoby mogą w Decentralandzie spotkać się z prawdziwym ekspertem w wirtualnej formie oraz porozmawiać m.in. o szansach, zagrożeniach, bezpieczeństwie i ryzyku w świecie Web 3.0 oraz poznać klasyczne produkty finansowe. Dodatkowo osoby, które odwiedzą działkę Notus Finanse w Decentralandzie otrzymają dostęp do tajemniczego kodu, z którego będą mogły skorzystać w wirtualnej przestrzeni marki w październiku 2022 roku. 

— Chcemy świadczyć nasze usługi tam, gdzie zaczynają się procesy decyzyjne przyszłych kredytobiorców. Klienci niezależnie od wieku coraz częściej zdobywają wiedzę i wyrabiają swoje opinie w wirtualnym świecie. Internet zrewolucjonizował dostęp do informacji, Web 3.0 może wywrócić dotychczasowe zasady o 180`stopni. Nasz pomysł na nowoczesny marketing to obecność przy kliencie i jego decyzjach w środowisku, które kojarzy mu się pozytywnie, w którym spędza dużo czasu i w którym chce przebywać z własnej woli. Metaverse czy świat gamingu to jedne z przykładów, w których w swobodny i nienachalny sposób możemy przekazywać wiedzę finansową naszym klientom. To właśnie przez edukację, chcemy nawiązać z nimi kolejny etap zaawansowanej relacji. Dziś na rynku sprzedaży usług finansowych wygrywa ten, kto ma szybki i bezpośredni dostęp do klienta na najwcześniejszym etapie rodzenia się jego potrzeb i który nie sprzedaje mu swoich usług tylko generuje wartość np. unikatową wiedzę — komentuje Paweł Komar, President of the Management Board Notus Finanse S.A 

Dlaczego coraz więcej osób i marek wybiera wirtualny świat?

Decentraland zyskał na popularności, gdy w listopadzie 2021 roku Metaverse Group,  zakupił tam działkę za 2,43 mln USD. Nie tylko firmy, ale wszyscy użytkownicy platformy mogą na niej nabyć wirtualną nieruchomość czy tworzyć wirtualne struktury, takie jak: kasyna, galerie sztuki, sale koncertowe i parki rozrywki, a także pobierać opłaty od innych graczy za ich odwiedzanie.

Ponadto w Decentralandzie organizowany jest szereg eventów. Użytkownicy mogli m.in. wziąć udział w wirtualnym maratonie, którego tor był przygotowany nie tylko dla w pełni sprawnych fizycznie awatarów, ale również dla tych poruszających się na wózkach inwalidzkich czy za pomocą protez. Jeśli ktoś od sportu woli sztukę, może np. odwiedzić wirtualną replikę kultowych galerii należących do domu aukcyjnego przy New Bond Street w Londynie. W Metaverse uwzględniono wszystkie pięć przestrzeni galerii umieszczonych na parterze, a także postać londyńskiego komisarza, który wita odwiedzających. 

Finalnie, od każdego użytkownika zależy, czy chce się w Decentralandzie po prostu bawić, uczyć, czerpać zyski ze swoich posiadłości, czy może po prostu sprzedać je innym inwestorom. 

Czy przyszłość świata finansów jest w Decentralandzie?

— Należy zastanowić się nad trzema kwestiami: czy świat finansów odnajdzie się w świecie Web 3.0, jak poradzi sobie z kryptowalutami oraz czy dostosuje się do pędzących zmian. Już teraz dla wielu podmiotów funkcjonujących na rynku jest to problematyczna kwestia, np. dla banków. W Metaverse można przecież wydawać, zarabiać, kupować i sprzedawać bez banków, bez pośredników. Niemniej podmioty z tej branży nie przyglądają się obojętnie zmianom zachowań na rynku. Chcą być gotowi na to, co na pewno się wydarzy. Dodatkowo wykorzystanie blockchainu zwiększa bezpieczeńtwo transakcji — komentuje Tomasz Przeździecki, CEO _game changer.

Między innymi dlatego JP Morgan, jeden z największych holdingów finansowych na świecie, jako pierwszy pożyczkodawca otworzył w Decentralandzie swój salon. Na odwiedzających ich placówkę w Metaverse czeka awatar Jamiego Dimona – dyrektora generalnego JP Morgan oraz… wędrujący tygrys. Podczas wizyty w wirtualnym banku można zobaczyć m.in. prezentację dotyczącą rynku kryptowalut. JP Morgan w wirtualnej rzeczywistości dostrzega możliwość wiarygodnego udzielania pożyczek, kredytów czy nawet umów najmu przedsiębiorcom, którzy chcą rozpocząć działalność lub zakupić nieruchomość w Metaverse. 

— Oczywiście perspektywa globalna i lokalna to dwie różne sprawy. W Szwajcarii już teraz można rozliczać podatki za pomocą kryptowalut. To kwestia czasu, gdy w Polsce doczekamy się regulacji prawnych związanych z krypto. Kto wie, może za kilka lat, będzie można wziąć klasyczny kredyt, wykorzystując krypto jako wkład własny — dodaje  Tomasz Przeździecki.