Grupa naTemat

Zmienili strukturę fizyczną wody i uzyskali produkt o cudownych właściwościach. Teraz udostępniają swój wynalazek światu

Woda o niezwykłych właściwościach powstaje w Bolesławcu, ale budzi głównie zainteresowanie zagranicznych klientów.
Woda o niezwykłych właściwościach powstaje w Bolesławcu, ale budzi głównie zainteresowanie zagranicznych klientów. Mat.prasowe/Nantes
Firma z Bolesławca opracowała technologię, która zmienia fizyczną strukturę kranówki, nie ingerując w jej skład chemiczny. Okazało się, że uzyskana w ten sposób woda ma zaskakujące właściwości: nie zamarza w temperaturze 0 stopni, nie wrze przy 100 stopniach, można w niej rozpuścić olej i znakomicie się wchłania. Wytworzona przez Nantes Nanowoda, zastosowanie znalazła już w kosmetyce, medycynie i rolnictwie. Teraz w Bolesławcu powstaje fabryka do produkcji przydomowych urządzeń do zmieniania kranówki w magiczny płyn.

Choć brzmi to trochę niewiarygodnie, wykonywane przez Nantes wspólnie z polskimi uczelniami badania, potwierdzają niezwykłe właściwości nanowody. Przyspiesza wegetację roślin, zwiększa odporność cieląt, po leczeniu antybiotykami. Podlewana nią trawa szybciej rośnie, moczone w niej ziarna kukurydzy prawie wszystkie dają plon. W ludzkim organizmie pełni rolę odkurzacza, który usuwa napotkane na swojej drodze chore i ułomne komórki, zatrzymuje podział komórek nowotworowych i pozwala głębiej wnikać przez skórę cennym substancjom w niej rozpuszczonym.
Kluby piłkarskie stosują ją, gdy muszą uzyskać szybki wzrost murawy. Hodowcy do wzmocnienia swoich zwierząt, u których poprawia ona wchłanianie substancji odżywczych. Rolnicy do poprawy jakości plonów. Część Polaków może ją znać, dzięki seriom kosmetyków Nantes, tworzonych właśnie na bazie nanowody. Niestety mimo badań potwierdzających korzystne dla organizmu ludzkiego właściwości nanowody, nie może być ona sprzedawana w sklepach jako produkt spożywczy.

– Badania przedkliniczne, badania na liniach komórkowych, pokazały, że nanowoda ma olbrzymi wpływ nie tylko na komórki nowotworowe, ale i na cały ustrój homeopatyczny człowieka – mówi Zdzisław Oszczęda, prezes firmy Nanolaboratory Nantes. – Niestety w Polsce od 2007 roku nie można wody wodociągowej używać do innych celów, niż tylko bytowych. Czyli nie możemy jej oczyścić i wprowadzać do dalszej sprzedaży, jak w całej UE – jako wody stołowej.

Jednak Ci, którzy poznali działanie nanowody, chociażby obserwując jak po niej zdrowieją zwierzęta lub jak znakomicie rosną rośliny, niejednokrotnie zwracali się do Nantes, by przygotowali wodę tak, aby można ją było dostać w normalnej sprzedaży do picia. Nie mogąc przeskoczyć przepisów, Nantes zdecydowała się na inny krok. Postanowiła udostępnić ludziom urządzenia do produkcji nanowody. W Bolesławcu właśnie ruszyła budowa fabryki, w której będą one powstawać.

Pomysł przyszedł ze Wschodu
Technologia deklastryzacji (rozszczepiania) wody przyjechała do Oszczędy z Białorusi. Dwóch naukowców specjalizujących się w budowie reaktorów niskotemperaturowej plazmy, zwróciło się do niego z pytaniem czy aby nie jest zainteresowany ich wynalazkiem. Pokazali oni szereg doświadczeń, jakie już przeprowadzili w swoich reaktorach, opowiedzieli o możliwościach, jakie stwarza wykorzystanie ich reaktorów. Zachęcony opowieściami badaczy, Oszczęda postanowił przetestować na sobie działanie poddanej deklastryzacji wody.

Po paru tygodniach stosowania, wyraźny wzrost witalności, więcej sił, mniejsze zmęczenie nawet po bardzo wyczerpującym dniu pracy, lepszy stan skóry, głębszy oddech. Nie miał wątpliwości, że warto zainwestować. I tak właściciel sieci gabinetów stomatologicznych Stomadent i jednego Centrum Medycznego w Bolesławcu, stał się producentem firmy prowadzącej badania nad nanotechnologiami ze szczególnym produktem wodą o zmienionej strukturze.

Jak powstaje nanowoda
– Najprościej można to wyjaśnić mówiąc, że powstaje poprzez uporządkowanie jej struktury – opowiada Zdzisław Oszczęda. – W reaktorze niskotemperaturowej plazmy woda poddawana jest obróbce, która nadaje jej właściwości spotykane w naturze, ale niespotykane w zwykłej wodzie, z której korzystamy na co dzień.

Do zmiany struktury wody dochodzi podczas działania na nią niskoczęstotliwościową plazmą niskotemperaturową o odpowiednio dobranych parametrach. Woda podczas tego procesu wykazuje lekką poświatę. Efektem takiego naświetlania jest uzyskanie deklastryzacji – zerwania rozległych wiązań wodorowych. W ten sposób otrzymuje się wodę, w której pozostają jedynie mniejszych rozmiarów układy.

Funkcjonalność tej technologii znalazła swoje potwierdzenie w pozytywnych wynikach badań wody pobranej do analizy po procesie obróbki. Badania przeprowadzone w Stomadencie w Bolesławcu wykazały silną zmianę przenikalności elektrycznej, współczynnika załamania światła. Potwierdziły to też badaniami na Uniwersytecie Wrocławskim. Dodatkowo okazało się, że nanowoda ma znacznie większą zdolność do rozpuszczania substancji polarnych oraz gazów a także tworzenia emulsji i zawiesin.

Katedra i Zakład Botaniki Farmaceutycznej oraz Zakład Genetyki Klinicznej, Uniwersytet Medyczny w Lublinie badały wpływ nanwody na żywotność komórek nowotworowych. Wnioski? W hodowli komórek na podłożu poddanym działaniu niskotemperaturowej plazmy zaobserwowano spadek gęstości hodowli. W związku z tym postanowiono kontynuować testy w kierunku leczenia białaczek oraz innych nowotworów.
Z kolei w Zakładzie Histologii i Embriologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, Katedra Biostruktury Komórki udowodniono, że nanowoda powoduje obumieranie komórek nowotworowych i hamuje ich rozwój. A w Zakładzie Farmakologii Doświadczalnej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, że sól fizjologiczna poddana działaniu plazmy eliminuje komórki z uszkodzonym DNA, co pozwala na wyselekcjonowanie komórek zawierających jednolite i prawidłowe DNA, a tym samym poprawę funkcji tkanek i narządów. Badania te potwierdziły również fakt obumierania komórek nowotworowych i komórek białaczki pod wpływem nanowody. To jednak nie koniec badań nad nanowodą Nantes.

Działanie wody o zmienionej strukturze przebadano także w Katedrze Szczegółowej Uprawy Roślin Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, Pracowni Fizykochemii Dielektryków i Magnetyków Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego, w Instytucie Inżynierii Ochrony Środowiska Politechniki Wrocławskiej oraz Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie. Wnioski były optymistyczne. Fasola oraz żyto ozime podlewane nanowodą, przyniosło wzrost plonu o 50 proc., nie stwierdzono w nanowodzie wolnych rodników, ani innych substancji szkodliwych, a przechowywane i konserwowane nanowodą gamety, są o 30 proc. bardziej żywotne w stosunku do dotychczasowych rozwiązań.

Dostęp do źródła
Ponieważ ustawa o bezpieczeństwie żywności nie pozwoliła firmie Nantes wprowadzić ich produktu do sklepów spożywczych, musiała ona zastanowić się nad innym rozwiązaniem.

– Wiedziałem, że nanowoda przywraca w organizmie prawidłowe procesy homeostazy. Moment, w którym wchodzi do organizmu, powoduje, że jego komórki zaczynają inaczej funkcjonować – opowiada prezes Nanolaboratory Nantes. – Nanowoda nie leczy, ale jest medium, które obrazowo mówiąc, czyści nasze komórki. Zmienia złą wodę w naszym organizmie na dobrą, dzięki czemu ten jest wstanie wyregulować swoje procesy. Nie mogłem przecież pozwolić, by taki produkt się marnował. Dlatego przyszło nam do głowy, że jeśli nie możemy dać ludziom samej wody, to dajmy im chociaż urządzenia, które taką wodę produkują.

Dzięki wieloletnim badaniom w firmach Nantes i Stomadent udało nam się zminiaturyzować urządzenia do wytwarzania nanowody na tyle, że obecnie każda zainteresowana firma czy instytucja, każde gospodarstwo rolne, może wytwarzać ją u siebie. Zminiaturyzowane reaktory niskotemperaturowej plazmy deklastrujące zwykłą wodę umieszczane są w specjalnych szafach lub kontenerach i instalowane u klienta. Koszt urządzenia zależy od oczekiwanej przez klienta wydajności w modyfikowaniu wody. Przy wydajności rzędu 20 metrów sześciennych przetwarzanej wody na dobę urządzenie kosztuje ponad 100 000 zł. Ale firma zapewnia, że jest w stanie przygotować i takie o wydajności do 500 metrów sześciennych na dobę.

Już niedługo każdy rolnik, który będzie chciał zmniejszyć użycie nawozów w swoim gospodarstwie, będzie mógł zakupić komorę do produkcji rozszczepionej wody. Jak dowiedli badacze, z 200 kilogramów nawożów jakie teraz daje się na hektar upraw, rolnicy mogliby się ograniczyć tylko na przykład do 20 kilogramów.

– Mamy tutaj znakomite wyniki – zapewnia Oszczęda. – Przy zastosowaniu naszej wody wydajność rośnie czasami o 100 procent. Różne ziarna zachowują się różnie, ale zawsze nanowoda zwiększa plony – dodaje.

Firma z Bolesławca uruchomiła obecnie sprzedaż nanowody dla celów medycznych (wspomaganie leczenia cukrzycy, chorób nowotworowych, przemiany węglowodorowej), laboratoryjnych i rolniczych. Rolnicy chętnie sprawdzają jej skuteczność na uprawach pieczarek i pomidorów.

Komu wody, komu
Na razie nanowodę testuje Ogrodnictwo Dziubek producent pomidorów szklarniowych z Koźminka nieopodal Kalisza, które od niemal 20 lat zajmuje się uprawą pomidorów. W 2013 roku firma wybudowała w Nowej Nakwasinie nowoczesne szklarnie o łącznej powierzchni powierzchni 5 hektarów z rynnami uprawowymi i podwójnym systemem cieniującym. Roczne zbiory całego gospodarstwa to około 3000 ton pomidorów. Nie dziwi więc, że usłyszawszy o „uzdrawiającym” działaniu nanowody na rośliwy, firma zdecydowała się zakupić technologię jej wytwarzania do swóich szklarni, gdzie dziennie zużywa 250 do 300 metrów sześciennych wody.

Woda o zmienionej strukturze jest także stosowana w kosmetykach i pastach do zębów produkowanych przez Nantes.

Niestety mimo jej cudownych właściwości, mimo faktu, że zagraniczny gigant planuje zakupić nanowodę z Bolesławca do wzmocnienia murawy przed wielką międzynarodową imprezą piłkarską, mimo doceniania produktów kosmetycznych na bazie wody przez polskich celebrytów, summa summarum zainteresowanie nanowodą w Polsce jest wciąż na tyle małe, że Laboratoria Nantes, wciąż balansują na granicy rentowności.

– Miałem nadzieje, że Polska skorzysta z tego wynalazku, ale nasza sytuacja potwierdza regułę: rodzime pomysły i wynalazki wyjeżdżają – mówi Zdzisław Oszczęda. – My też w tej chwili negocjujemy ze Stanami i z Kanadą, gdzie prowadzone są badania oraz z instytucjami naukowymi za granicą. Tam zainteresowanie zdrowiem mieszkańców jest po prostu większe. Niektórzy mnie pytają, co takiego jest w tej wodzie, że tak działa. Ale ja nie jestem naukowcem, tylko wynalazcą i inwestorem. Wiem tylko, że działa, aloe dlaczego? To instytucje naukowe powinny szukać odpowiedzi na pytanie o to, co powoduje, że nanowoda daje takie, a nie inne efekty. Jednak moje próby zainteresowania takimi badaniami, jak dotychczas nie znalazły odzewu.

Napisz do autorki: izabela.marczak@innpoland.pl

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
InnowacjeTechnologiePrzedsiębiorcy
Skomentuj