
Wdrażanie produktu opracowanego w laboratorium jest parokrotnie droższe od kosztów samych badań. Praktyka pokazuje, że są to kwoty nawet 50-10 razy większe i to główny powód tego, że innowacyjne technologie opracowane przez małych przedsiębiorców nie trafiają na rynek. Rozwiązaniem tego problemu może być ulga podatkowa, zapowiedziana przez Ministerstwo Finansów.
Z punktu widzenia nowej unijnej strategii na lata 2014–2020 kwestie związane z innowacyjnością i konkurencyjnością gospodarki są absolutnym priorytetem. Przy czym jak raportowała Kancelaria Prezydenta, kulą u nogi polskiej innowacyjności są m.in. małe i średnie firmy, których często po prostu nie stać na badania czy wdrażanie innowacji.
Jakie podatki na innowacje? Jednym z pomysłów na zwiększenie innowacyjności wśród polskich firm jest wprowadzenie nowej ulgi podatkowej, przeznaczonej na badania i rozwój. Takie rozwiązanie proponuje Konfederacja Lewiatan, która skieruje swój projekt do resortu finansów.
– Rada Podatkowa Konfederacji Lewiatan rekomenduje wprowadzenie ulgi podatkowej na B+R – mówi Rafał Iniewski, wiceszef rady podatkowej KL. Zdaniem ekspertów, ulga taka powinna zawierać otwarty katalog kosztów, zaliczanych jako wydatki na badania i rozwój. Jednocześnie proponuje pozostawienie obecnej ulgi na nabycie nowych technologii, z tym że konieczne jest wydłużenie okresu rozliczenia kosztów nabycia nowych technologii z 3 do 5 lat.
To inaczej, niż planuje Ministerstwo Finansów, które obecną ulgę technologiczną chce po prostu zastąpić ulgą na B+R. MF zaznacza przy tym, że ustawa wprowadzająca odpowiednie przepisy już znajduje się w Sejmie.
Ministerstwo Finansów
Ulga na patenty? Ponadto, uwzględniając odległą pozycję Polski w rankingach innowacyjności, Rada Podatkowa Lewiatana uważa za konieczne wprowadzenie także tzw. ulgi Patent Box, polegającej na zastosowaniu obniżonej stawki podatkowej do przychodów osiąganych z patentów i wzorów użytkowych (np. sprzedaż produktów, do produkcji których wykorzystywane są określone patenty).
Wskaźniki dotyczące patentowania w Polsce od lat pozostają na bardzo niskim poziomie. Dlatego też Polska powinna zadbać nie tylko o zwiększenie wydatków na B+R ale również o rozwój własności przemysłowej w rozumieniu rozwoju patentów i wzorów użytkowych.
Zdaniem Małgorzaty Boguszewskiej, przewodniczącej Zespołu ds. opracowania rekomendacji ulgi na B+R Rady Podatkowej KL, system podatkowy w zakresie zachęt podatkowych na działalność B+R powinien być prosty i przejrzysty. Pozwoli to na swobodne sposób czerpać korzyści z prowadzenie prac badawczo-rozwojowych, bez ryzyka kwestionowania ich działalności ze strony organów podatkowych przy jednoczesnym zabezpieczeniu budżetu państwa przed nadużyciami.
Ustawy i propozycje W Sejmie leży wspomniany projekt ustawy złożony przez prezydenta, jednak zdaniem ekspertów, poziom ulg podatkowych na innowacje - 20 proc. dla dużych firm i 50 proc. dla małych - jest zbyt niski. Dlatego rada podatkowa Lewiatana proponuje ulgi w wysokości 100 proc. - tak jak w Czechach i na Węgrzech. Także czas rozliczania ulgi podatkowej powinien zostać wydłużony z zaproponowanych przez prezydenta 5 lat do 10 lat, ze względu na długotrwałość niektórych badań rozwojowych.
Jak wynika z badań, preferencje podatkowe są jednym z głównych czynników skłaniających firmy do zwiększania nakładów na innowacje. Funkcjonują prawie we wszystkich krajach EU, z wyjątkiem Polski i Niemiec.
– O ile gospodarka niemiecka, jako najbardziej innowacyjna z całej UE, nie wymaga dodatkowego wsparcia, o tyle brak takiego instrumentu w Polsce powoduje, że jesteśmy na końcu rankingu, jeśli chodzi o innowacyjność – twierdzi dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan.
dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek
Napisz do autora: dariusz.rembelski@innpoland.pl
