Zespół GetBadges – Krzysztof Hasiński, Justyna Wojtczak i Kamil Gumienny.
Zespół GetBadges – Krzysztof Hasiński, Justyna Wojtczak i Kamil Gumienny. Mat. prasowe

REKLAMA
Jak sprawić, by informatycy pracowali zespołowo, kończyli projekty przed terminem i skuteczniej wyłapywali błędy w kodzie? Zamień ich pracę w grę, przekonuje polski start-up GetBadges, który stworzył pierwsze tego typu rozwiązanie na świecie. Korzysta z niego już 1200 firm, a w rozwój przedsięwzięcia zainwestował jeden z największych polskich funduszy Venture Capital, SpeedUp Group.
Zagraj i napisz program
– Justyna Wojtczak, twórczyni i pomysłodawczyni GetBadges, pracowała jako programistka, a w wolnym czasie oddawała się graniu w produkcje fabularne. To właśnie zainspirowało ją do założenia start-upu.
Wywodzę się ze środowiska informatyków i wiem, w jakie gry lubią grać – w końcu jestem jedną z nich – tłumaczy. – Ale kiedy tworzyliśmy naszą platformę, zrobiliśmy też badania wśród programistów, które potwierdziły moje obserwacje – oni najbardziej lubią gry RPG [fabularne – przyp. Red.]– podkreśla.
Kolejną inspiracją dla założenia platformy był system odznak firmy Microsoft. Zachęcał w ten sposób do wykorzystania ich oprogramowania, w zamian przyznając kolejne medale i osiągnięcia. Ale to było dostępne tylko dla programów od Billa Gatesa. Wojtczak i jej współpartnerzy zauważyli, że nikt nie wpadł na to, by taki system wprowadzić dla każdego programu, niezależnie od jakiego producenta pochodzi.
Tak powstało GetBadges – działająca w chmurze platforma dla działów IT przedsiębiorstw. Programiści dostają do ręki narzędzia, których używają na co dzień, ale w formie gry RPG – rywalizują lub współpracują między sobą. Wyłapują i łatają błędy w kodzie, dostarczają szybciej gotowe oprogramowanie czy wprowadzają do niego nowe elementy. Przeciwnikami są smoki, trolle i inne potwory, ale żeby je pokonać, najpierw rozwiązują realne problemy.
Według Wojtczak, to właśnie element grywalizacji jest decydujący w zwiększeniu produktywności informatyków.
Potwór, którego programiści pokonują, rozwiązując kolejne zadania. Firma wyświetla go w widocznym miejscu biura, aby zmotywować zespół do działania.
Potwór, którego programiści pokonują, rozwiązując kolejne zadania. Firma wyświetla go w widocznym miejscu biura, aby zmotywować zespół do działania.
– Zbieramy wsparcie od firm, które z nami współpracują. Mówią nam, że faktycznie programiści są wydajniejsi, bo nie czekają na ostatnią chwilę z oddaniem kodu, tylko angażują się w rozgrywkę – tłumaczy. – Testerzy szybciej dostają napisaną funkcję do sprawdzenia, a te trafiają też w krótszym czasie do repozytoriów (internetowych zasobów danych – przyp. red.), takich jak GitHub. Coś, co było dodatkową pracą i trudne do wyegzekwowania, nagle stało się zabawą – stwierdza.
Oporny jak Polak
Potencjał w platformie dostrzegła polska grupa VC SpeedUp Group, która na początku stycznia br. zainwestowała 150 tys. złotych w rundzie zalążkowej w GetBadges. A pomysł na monetyzację jest prosty – za miesięczny dostęp do platformy płaci się w zależności od wielkości firmy od około 300 do ponad 1000 złotych.
Na razie start-up rozwija się zwłaszcza na rynkach zachodnich – tam z platformy korzysta około 1200 firm. W Polsce tylko 50 przedsiębiorstw zdecydowało się wypróbować jego rozwiązanie.
Ekran aktywności, skąd można zarządzać zadaniami.
Ekran aktywności, skąd można zarządzać zadaniami.
Według założycielki, problemem jest dalej niechęć polskich firm do wdrażania takich innowacyjnych rozwiązań – chociaż grywalizacja staje się coraz bardziej popularna w Polsce, w rodzimej branży IT jest dalej traktowana z rezerwą.
Jednak odzew za granicą to rekompensuje, a Wojtczak jest również dobrej myśli – firmy znad Wisły, z którymi już współpracuje, są zadowolone z rozwiązania, więc kwestią czasu jest, żeby ten pomysł zyskał na popularności. A GetBadges ma dużą przewagę, bo są pierwszym takim rozwiązaniem na świecie – powstały już podobne programy, ale są tworzone dla dzieci i amatorów, którzy chcą się uczyć programowania w przystępnej formie.
Co dalej? Na razie w GetBadges pracuje 6 osób, ale już szykuje się do kolejnej rundy finansowania. Przede wszystkim będą skupiać się na globalnej ekspansji i, jak określa to Wojtczak, inwestować w kapitał ludzki. A w konsekwencji chcą zerwać ze stereotypem nudnej pracy, w której wklepuje się kolejne białe linijki kodu na czarnym tle.

Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl