Wicepremier Mateusz Morawiecki.
Wicepremier Mateusz Morawiecki. Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta

Wielu przedsiębiorców uzna to za wymarzony prezent pod choinkę. – Po rzeczowych konsultacjach i wszechstronnych analizach „za” i „przeciw”, zdecydowaliśmy się, że nie wprowadzimy tego rozwiązania do polskiego systemu podatkowego – tak wicepremier Mateusz Morawiecki podsumował finał prac nad projektem wprowadzenia w Polsce jednolitego podatku.

REKLAMA
– W listopadzie zobowiązaliśmy się, że do końca roku rząd zajmie ostateczne stanowisko w sprawie reformy podatkowej polegającej na ewentualnym wdrożeniu rozwiązania systemowego w postaci tzw. jednolitego podatku. Po wieloaspektowej dyskusji w ramach rządu oraz po wysłuchaniu merytorycznych argumentów bardzo szerokiego grona partnerów społecznych i biznesowych, uznaliśmy, że kontynuacja prac nad takim rozwiązaniem nie jest zasadna. Przy podejmowaniu tej decyzji szczególnie ważny był dla nas interes przedsiębiorców – tłumaczył Morawiecki.
O losie tego rozwiązania przesądził los mikroprzedsiębiorców. – Analiza potencjalnego wpływu tzw. jednolitego podatku na osoby prowadzące działalność gospodarczą przyczyniła się do podjęcia ostatecznej decyzji. Praca przedsiębiorców wiąże się z licznymi ryzykami oraz niepewnością i nie można jej porównywać do aktywności zawodowej w formie np. umowy o pracę – dowodził wicepremier. – W sprawie tzw. podatku jednolitego podjęliśmy wspólną decyzję i ten etap przeglądu polskiego systemu podatkowego mamy już za sobą – ucinał.
Nie można powiedzieć, żeby wycofanie się z jednolitego podatku było wielkim zaskoczeniem. W rozmowach z INN:Poland eksperci już od kilku tygodni zapowiadali, że jest wielce prawdopodobne, iż gabinet Beaty Szydło wycofa się z tego pomysłu. Wskazywano dwie zasadnicze przyczyny: po pierwsze, pomysł ten już po pierwszych analizach rozwiązania, jakie pojawiły się w mediach, zdecydowanie nie przypadł do gustu polskiemu biznesowi, a w szczególności – wspomnianym małym i mikroprzedsiębiorcom. Opór wobec proponowanych rozwiązań widać było zarówno na poziomie internetowych forów, jak i w rozmowach z organizacjami zrzeszającymi przedsiębiorców.
Drugi czynnik to ścieranie się ośrodków w strukturach rządowych. Projekt jednolitego podatku był pomysłem ministra Henryka Kowalczyka, szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów. Polityk ten jeszcze przed wyborami był przymierzany do fotela ministra finansów i niewykluczone, że jego ambicje w obszarze polityki gospodarczej były nie w smak wicepremierowi Morawieckiemu, który chce skupiać w swoim ręku wszystkie nitki polityki gospodarczej.

Napisz do autora: mariusz.janik@innpoland.pl