Takiej konkurencji Morawiecki się nie spodziewał. Powstał nowy projekt dla najmniejszych przedsiębiorców

Zgodnie z projektem poselskim mikroprzedsiębiorcy o przychodach poniżej 5 tys. zł płaciliby niższe stawki ubezpieczeń.
Zgodnie z projektem poselskim mikroprzedsiębiorcy o przychodach poniżej 5 tys. zł płaciliby niższe stawki ubezpieczeń. Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Projekt ustawy o małej działalności gospodarczej to dopieszczane od wielu tygodni dziecko członków Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego. Zgodnie z tym dokumentem, przedstawiciele najdrobniejszych biznesów – de facto jednoosobowe firmy – mogą liczyć na dodatkowe ulgi.


Chodzi o sytuację, w której przychód takiego mikroprzedsiębiorcy nie przekracza 5 tysięcy złotych miesięcznie. Dlaczego akurat tyle? Trudno powiedzieć, może dlatego, że to okrągła symboliczna kwota, a może dlatego, że po strąceniu danin niedaleka od średniej krajowej.

Do tej pory mikroprzedsiębiorcy musieli liczyć się z koniecznością opłacania standardowych ryczałtowych stawek składek na ubezpieczenia zdrowotne i społeczne. Obecnie wysokość tych składek dobijała poziomu około 1120 złotych. Zgodnie z projektem Zespołu miałaby być uzależniona od poziomu przychodów – na poziomie nieco ponad 22 proc. Dotychczasowe 1120 zł pojawiałoby się zatem mniej więcej w momencie osiągnięcia przychodów na poziomie wspomnianych 5 tysięcy złotych. I na tym poziomie by pozostawało, bez względu na dalszy wzrost przychodów przedsiębiorcy.

Proponowane przepisy nie wejdą w życie wcześniej niż w przyszłym roku – a i to nie jest do końca pewne, gdyż projekt Zespołu konkuruje z rozwiązaniami zaproponowanymi przez ministerstwo rozwoju i wicepremiera Mateusz Morawieckiego, m.in. zakładającymi półroczne zwolnienie ze składek dla zakładających działalność gospodarczą. Sam Morawiecki podkreślił, że „pozytywnie ocenia pomysł posłów”: w najbliższych tygodniach mają się odbyć konsultacje dotyczące tego projektu.


Adam Abramowicz, przewodniczący Zespołu i poseł PiS, nie ukrywa, że chodzi przede wszystkim o wyciągnięcie z szarej strefy setek tysięcy Polaków, funkcjonujących poza systemem podatków i składek ZUS. Dzięki realnej obniżce wielu z nich może chcieć zarejestrować swoją działalność – uważa Abramowicz. A może chodzić nawet o 600-700 tysięcy osób.

Napisz do autora: mariusz.janik@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Gdzie są podatki, tam zawsze będzie szara strefa. Tak wygląda "praca na czarno" w Polsce
0 0Podwójna jakość produktów w Europie potwierdzona. Ale to nie Polacy są gorszym sortem
0 0"Zielone kłamstwo" w Polsce. Tak próbują cię nabrać wielkie firmy
0 0Buty i piłki Adidasa polecą w kosmos. Chodzi o coś więcej niż trening dla astronautów
0 0Plan Szwedów: ZERO ofiar śmiertelnych na drogach. Oto czego możemy się od nich nauczyć
0 0Wyniki finansowe Ubera znów nisko pod kreską. Inwestorzy tracą cierpliwość

INNSPIRACJE

0 0Polak rozkręcił świetny biznes w USA. Zdradza, jak radzić sobie z porażką i brakiem motywacji
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Ujawniają kulisy współpracy ze znaną siecią sklepów. Dziesiątki milionów długów i próby samobójcze
0 0Sapkowski przyznaje, że spór z CD Projektem go przerósł. "Pieniądze nic dla mnie nie znaczą"

STARTUPY

0 0Amerykańskim naukowcom się nie udało, a one to zrobiły. Tak powstały innowacyjne kosmetyki
0 0Start-up chce zasilać samochody wodą i alkoholem. Ale trochę się zapędzili