We Wrocławiu powtórzono okrutny eksperyment sprzed pół wieku. Polacy dali pokaz swojej brutalności

Jedna z prób powtórzenia eksperymentu Stanley'a Milgrama.
Jedna z prób powtórzenia eksperymentu Stanley'a Milgrama. Fot. YouTube
Niewiele było w dziejach nauki doświadczeń tak pamiętnych, jak słynny eksperyment Stanley'a Milgrama: kiedy to uczestnicy na polecenie badaczy mieli razić prądem „przypadkowe” osoby. Tak jak pół wieku temu okazuje się, że większość z nas odruchowo podporządkowuje się rozkazom. I wszelkie normy – społeczne, religijne czy płciowe – idą w tym przypadku na bok.

Eksperyment powtórzono na wrocławskim wydziale Uniwersytetu Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej. - Chcieliśmy sprawdzić, jaki poziom posłuszeństwa panuje wśród mieszkańców Polski – podkreślali autorzy eksperymentu na łamach magazynu „Social Psychological and Personality Science”, gdzie opisano rezultaty doświadczeń we Wrocławiu.

- Kiedy opowiada się ludziom o eksperymencie Milgrama, zdecydowana większość twierdzi, że nigdy nie zachowałaby się tak okrutnie – opowiadał współautor wrocławskiego eksperymentu, dr Tomasz Grzyb. Dla naukowców było to tym ważniejsze, że Polska doświadczyła w swoim czasie wieloletniej dyktatury, co – teoretycznie – powinno na swój sposób „impregnować” Polaków na rozkazy wiążące się z wyrządzaniem innym krzywdy.

Wbrew tym założeniom okazało się, że Polacy są stosunkowo posłusznymi wykonawcami poleceń, również tych wątpliwych moralnie. Na 40 kobiet i 40 mężczyzn, którzy zgłosili się do uczestnictwa, aż 90 proc. zdecydowało się wcisnąć przycisk mający skutkować „kopnięciem” prądem o największej sile. I to na dziesięć przycisków do wyboru!


Na pociesznie można dodać, że mężczyźni wykazali się resztkowym savoir vivre: nieco mniej chętnie razili prądem kobiety niż innych mężczyzn. - Dla nas szokujące było już to, że mężczyźni wychowani w polskiej kulturze w ogóle byli gotowi kopać kobiety prądem – kwitował Tomasz Grzyb. - Wcale nie jesteśmy tak honorowi, jak byśmy chcieli – dodawał.

Nadzieja pozostaje w tych kilku osobach, które nie zgodziły się na nalegania badaczy. Odmowa nie była związana z ich wrażliwością czy zdolnością do zachowań empatycznych. - Nie udało nam się znaleźć jednego wzorca opisującego ludzi odmawiających wykonania rozkazu – opowiadał dr Grzyb. - Są wśród nich inteligenci, np. wykształcone kobiety koło czterdziestki albo działacze Solidarności z czasów PRL. (…) Ale także tzw. prawilne chłopaki z trójkąta bermudzkiego. Jeden z nich oburzył się na nas: co wy, k...a, myślicie, że jak mam sznyty na twarzy, to muszę od razu walić prądem ludzi? - kwitował dr Grzyb. No cóż, na pocieszenie można też powiedzieć, że polscy naukowcy nie odważyli się powtórzyć eksperymentu Milgrama w całym jego wymiarze.

Źródło: Gazeta.pl

Napisz do autora: mariusz.janik@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.