
Rekrutacja menedżerów do warszawskich biur nowej linii lotniczej, Ryanair Sun, ruszyła – wydaje się więc, że kości zostały rzucone. Nowy przewoźnik, funkcjonujący całkowicie osobno od znanego już Polakom brandu Ryanair, chce wkroczyć na polski rynek jeszcze przed wakacjami 2018 r.
REKLAMA
Na początek przewoźnik chce rzucić do Polski stosunkowo niedużą flotę: będzie to zapewne pięć boeingów 737-800, które będą obsługiwać czartery biur podróży. Linie odgrażają się, że ich usługi będą najtańsze na polskim rynku, co oznacza też poważny ból głowy dla wszystkich konkurentów, którzy dotychczas obsługiwali agencje turystyczne. Chodzi przede wszystkim o najmodniejsze kierunki turystyczne: Grecja, Hiszpania, Włochy czy niebywale ostatnio modna Portugalia.
Biura Ryanair Sun mają być zlokalizowane w Warszawie, a przewoźnik miałby działać z któregoś ze stołecznych lotnisk. Najprawdopodobniej chodzi o Modlin: tam Ryanair ma najgęstszą siatkę połączeń – zarówno ze względu na ceny obsługi maszyn, jak i tłok, jaki panuje na warszawskim Okęciu. Podobno w grze były też Katowice, uznano jednak, że z perspektywy klientów biur podróży Warszawa jest lokalizacją znacznie wygodniejszą.
Od powodzenia Ryanair Sun w Polsce może wiele zależeć. Maszyny, których linie chcą używać do transportu polskich turystów są w stanie zabrać około 189 pasażerów – zatem w chwili debiutu nie będą wyjątkowo wielkim graczem. Jednocześnie, skala zainteresowania może sprawić, że Ryanair „dośle” więcej samolotów – a na dodatek doświadczenia z polskiego rynku posłużą prawdopodobnie do rozwijania podobnych usług na kolejnych rynkach.
Napisz do autora: mariusz.janik@innpoland.pl
