Bitcoin się rozpadł. Rozłamowcy zaczęli kopać własną kryptowalutę, jej notowania wystrzeliły z miejsca

Zwolennicy rozłamu bitcoina chcą, by nowa kryptowaluta nadawała się do przeprowadzenia większej ilości transakcji.
Zwolennicy rozłamu bitcoina chcą, by nowa kryptowaluta nadawała się do przeprowadzenia większej ilości transakcji. Fot. YouTube
Dyskusja na temat tego, co należy zrobić z bitcoinem, trwała od miesięcy. Zwolennicy zachowania kryptowaluty w dotychczasowej postaci – tak jak wymyślono ją prawie dekadę temu – spierali się ze środowiskiem domagającym się modyfikacji kryptowaluty w formę znacznie wygodniejszą w użytku. Widmo rozłamu krążyło nad bitcoinem od kilku tygodni, aż – dzisiejszego ranka – stało się faktem.


W gruncie rzeczy chodzi o dwie kluczowe sprawy: bitcoin został tak zaprojektowany, że z czasem coraz trudniej „wykopać”, czyli stworzyć, nową jednostkę tej kryptowaluty. Zwolennikom reformy te narastające trudności w „kopaniu” były wyraźnie nie w smak.


Drugi problem to możliwości transakcyjne waluty. W uproszczeniu można powiedzieć, że każdy bitcoin zapisuje transakcje, do jakich go użyto. Robi to za pomocą bloków blockchain: w każdym bitcoinie te bloki mają rozmiar 1MB. To oznacza, że można dowiedzieć się, do jakich transakcji została użyta każda jednostka (duży plus tej kryptowaluty), a jednocześnie liczba takich transakcji jest ograniczona (duży minus, przynajmniej do momentu wykopania nowych bitcoinów).


Rozłamowcy chcą kopać szybciej (być może więcej) i efektywniej. Tradycjonaliści chcą się trzymać dotychczasowego wzorca, który okazał się stosunkowo odporny na zbiegi hakerów, a stopniowo kurczące się możliwości „wykopania” nowego bitcoina wpływały na zwyżkę notowań tej waluty. To – w skrócie – kluczowe przyczyny „hard fork”, jak nazywają fachowcy za Atlantykiem pojawienie konkurencyjnego bitcoina, dla odróżnienia nazywanego też bitcoin cash (powiedzmy, że gotówkowym bitcoinem). Nowe waluty będą miały też odmienne symbole: tradycyjny bitcoin pozostanie przy BTC, nowy – będzie opisywany symbolem BCC.


Do oficjalnego rozpoczęcia „kopania” BCC doszło dzisiaj rano (czy też wczesnym popołudniem czasu polskiego). Notowania alternatywnego bitcoina z miejsca skoczyły o 48 proc. – do 422 dolarów za jednostkę, czemu towarzyszyły wahania kursu tradycyjnego bitcoina (o 4 proc. w dół, do kwoty 2749 dolarów, choć poprzedzającej nocy były już na poziomie 2680,85 dol.). Bezpośredni posiadacze bitcoina mają otrzymywać obie wersje kryptowaluty.

Rynki jednak się przyczaiły, np. firma Coinbase, operator parkietu GDAX, w specjalnym e-mailu zapowiedziała, że nie będzie wspierać nowej wersji bitcoina. Jednocześnie też tymczasowo zablokowała wszystkie depozyty w tradycyjnych bitcoinach. Podobnie zrobiła firma Bitfinex – odpowiadająca za blisko trzecią część handlu bitcoinami w USA. „Przestajemy procesować operacje na depozytach BTC, dopóki sytuacja się nie uspokoi” – twittowała firma. Być może dzięki takim środkom zapobiegawczym kurs bitcoina nie poleciał na łeb na szyję. Przynajmniej na razie.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Gdzie są podatki, tam zawsze będzie szara strefa. Tak wygląda "praca na czarno" w Polsce
0 0Podwójna jakość produktów w Europie potwierdzona. Ale to nie Polacy są gorszym sortem
0 0"Zielone kłamstwo" w Polsce. Tak próbują cię nabrać wielkie firmy
0 0Buty i piłki Adidasa polecą w kosmos. Chodzi o coś więcej niż trening dla astronautów
0 0Plan Szwedów: ZERO ofiar śmiertelnych na drogach. Oto czego możemy się od nich nauczyć
0 0Wyniki finansowe Ubera znów nisko pod kreską. Inwestorzy tracą cierpliwość

INNSPIRACJE

0 0Polak rozkręcił świetny biznes w USA. Zdradza, jak radzić sobie z porażką i brakiem motywacji
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Ujawniają kulisy współpracy ze znaną siecią sklepów. Dziesiątki milionów długów i próby samobójcze
0 0Sapkowski przyznaje, że spór z CD Projektem go przerósł. "Pieniądze nic dla mnie nie znaczą"

STARTUPY

0 0Amerykańskim naukowcom się nie udało, a one to zrobiły. Tak powstały innowacyjne kosmetyki
0 0Start-up chce zasilać samochody wodą i alkoholem. Ale trochę się zapędzili