Twórcy oprogramowania zazdroszczą im zarobków. Kilka biurek dalej siedzą jeszcze bardziej dopieszczani specjaliści

Zarobki testerów oprogramowania mogą dobić nawet kwoty 10 tys. zł brutto w przypadku najbardziej doświadczonych.
Zarobki testerów oprogramowania mogą dobić nawet kwoty 10 tys. zł brutto w przypadku najbardziej doświadczonych. Fot. Michał Lepecki / Agencja Gazeta
Gdzieś pomiędzy twórcą oprogramowania, a jego użytkownikiem znajduje się jeszcze jedna osoba: tester. Wbrew pozorom w wielu firmach to oni są oczkiem w głowie menedżerów – nie tylko mają wykrywać błędy i wady powstających produktów, ale też dostarczać niezbędnego dla firmy user experience. Dlatego ich zarobki nie tylko nie odbiegają od sum, jakie płaci się programistom. Czasami wręcz je przewyższają. Z raportu firmy Sedlak & Sedlak wynika, że manualny tester oprogramowania może już na początku kariery liczyć na niemal 5700 złotych brutto pensji. I z czasem może ją niemalże potroić.

Zadanie jest proste: zidentyfikować błędy, zanim produkt trafi na rynek. Raport Sedlak & Sedlak pokazuje w strukturach firm IT cztery szczeble kariery takiego testera – tester manualny, tester automatyczny, koordynator i wreszcie kierownik zespołu testerów. W pierwszym przypadku chodzi o specjalistów, którzy ręcznie testują produkty i dopisują lub zmieniają potrzebne fragmenty kodu; testerzy automatyczni piszą aplikacje, które szukają błędów w sposób automatyczny.

Jak się okazuje, ich umiejętności są na rynku cenione nie mniej niż w przypadku twórców oprogramowania. Tester ręczny mógł w 2017 roku liczyć na pensję sięgającą średnio 5679 złotych brutto. Tester automatyczny był ceniony jeszcze wyżej: mediana zarobków w jego przypadku sięga aż 7683 złotych, czyli o przeszło jedną trzecią więcej.

Siłą rzeczy, wynagrodzenia skaczą ponownie, gdy przechodzimy do stanowisk menedżerskich: koordynator zespołu testerów może zatem liczyć na pensję rzędu 10 tysięcy złotych brutto, zaś kierownik całego zespołu – znowuż o jedną trzecią więcej: 13 405 złotych brutto.


Oczywiście, kariera testera nie przebiega w rytm tak raptownych awansów – w raporcie znajdujemy też rozróżnienie na młodszych, doświadczonych oraz starszych testerów oprogramowania (autorzy raportu skupiają się tu na testerach automatycznych). Jasno wynika z niego, że debiutujący w tym zawodzie specjalista dostanie na początku swojej kariery 4709 złotych brutto. Ale już uznanie za „doświadczonego” testera oznacza potężną premię: tacy eksperci zarabiają średnio 7250 złotych brutto. Zarobki „starszego testera” zaś jedynie kosmetycznie ustępują pensji koordynatora – sięgają 9900 złotych brutto.

W przypadku pozostałych warunków pracy, różnice są raczej kosmetyczne. Testerzy automatyczni zatrudnieni na kontraktach zarabiają więcej – i to nie tylko ze względu na oskładkowanie umów o pracę. Średnio tester na kontrakcie zarabia ciut ponad 8000 złotych brutto, ten na etacie – 7250 zł brutto. Im bardziej wykwalifikowany specjalista, tym chętniej firmy kuszą go dodatkowymi bonusami – starsi testerzy mogą przede wszystkim liczyć na szkolenia zawodowe i językowe (odpowiednio 91 i 97 proc. przypadków), praktycznie wszyscy mogą korzystać z zajęć sportowo-rekreacyjnych i dodatkowej opieki medycznej; co trzeci może dostać pożyczkę na preferencyjnych warunkach, co drugi – dopłatę do wyżywienia. 78 proc. może liczyć na polisę na życie. Rzadko natomiast trafiają się im takie bonusy jak służbowe auto, opcje na akcje czy dodatkowe płatne urlopy.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Coraz częściej pod sztandarem walki z terroryzmem, w tym również cyberterroryzmem, przeprowadza się zmiany w prawie, które rozpoczynają dyskusję nad prawem do prywatności i wzajemnym stosunkiem obu wartości. Czy zawsze jednak mamy do czynienia z ingerencją w prywatność jednostki przy okazji zapewnienia większego poziomu bezpieczeństwa?

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.