Katastrofa ekologiczna na Bałtyku. Walczą z potężnym wyciekiem ropy

Pięć lat temu wyciek 50 tys. l ropy na wiele tygodni zanieczyścił wybrzeża tajskiej wyspy Samet. Teraz Szwedzi mogą mieć podobny problem.
Pięć lat temu wyciek 50 tys. l ropy na wiele tygodni zanieczyścił wybrzeża tajskiej wyspy Samet. Teraz Szwedzi mogą mieć podobny problem. Fot. 123rf.com
Mierzący 139 metrów kontenerowiec Makassar Highway w ostatni wtorek osiadł na mieliźnie u południowo-wschodnich wybrzeży Szwecji. Od poniedziałku trwa operacja wypompowywania z jego zbiorników ropy, której znaczna ilość wcześniej zdążyła się dostać do wody.

Wyciek powstrzymano w ubiegłym tygodniu, ale nie na długo – wiatry przesunęły jednostkę i ponownie umożliwiły wypływ ropy z jej zbiorników. Oleiste plamy dotarły do brzegów pobliskich wysp, w tym na plaże rezerwatu przyrody Valdemarsvik.

Do tej pory wyciekło około 14 tysięcy litrów paliwa, z czego straż przybrzeżna zdołała usunąć około 7 tysięcy litrów. – Robimy, co w naszej mocy, by ropa nie dotarła do lądu – zapewniał przedstawiciel straży przybrzeżnej.

Zagrożenie dla ludzi
Wydobywające się paliwo zdołano podobno zatamować już w poniedziałek, specjalne grupy żołnierzy, ekologów i wolontariuszy ruszyły na zagrożone zanieczyszczeniem plaże. Ale nie kończy to operacji ratunkowej: dopóki zbiorniki kontenerowca nie zostaną opróżnione, a on sam nie zostanie usunięty z mielizny – zagrożenie wciąż istnieje.

Szwedzkie władze ostrzegły mieszkańców południowo-wschodnich regionów Loftahammar i Valdemarsvik, żeby unikali plażowania i kontaktów z wodą morską.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Coraz częściej pod sztandarem walki z terroryzmem, w tym również cyberterroryzmem, przeprowadza się zmiany w prawie, które rozpoczynają dyskusję nad prawem do prywatności i wzajemnym stosunkiem obu wartości. Czy zawsze jednak mamy do czynienia z ingerencją w prywatność jednostki przy okazji zapewnienia większego poziomu bezpieczeństwa?

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.