Koszmar mieszkańców polskiego miasta. Przez nieuwagę tej firmy mają inwazję prusaków

Prusaki to insekty przypominające wyglądem karaluchy. Schowały się w plastikowych butelkach, które utylizuje firma recyklingowa w Dynowie.
Prusaki to insekty przypominające wyglądem karaluchy. Schowały się w plastikowych butelkach, które utylizuje firma recyklingowa w Dynowie. 123rf.com
Przypominające karaluchy prusaki przyjechały na teren firmy recyklingowej z transportem plastikowych butelek. Wystarczyła chwila, by rozprzestrzeniły się po sąsiadujących domach. Teraz mieszkańcy zmagają się z robactwem, a firma, która sprowadziła towar, pomaga, jak może.

Plaga prusaków zaatakowała mieszkańców Dynowa. Robactwo przyjechało do miasta wraz z transportem butelek PET ze Śląska. Ich utylizacją zajmuje się miejscowa firma recyklingowa.

– Dwa tygodnie temu, w nocy z czwartku na piątek, przyjechał do nas towar: butelki PET z prusakami. Już w piątek rano zorientowaliśmy się, co się stało, ale nie znaliśmy jeszcze skali. Mimo to od razu, jeszcze tego samego dnia, wezwałem firmę zajmującą się dezynsekcją – opowiada w rozmowie z „Wyborczą” Jacek Majcher, właściciel firmy recyklingowej.

Robaki zawitały do sąsiadów
To jednak nie wystarczyło. Prusaki rozbiegły się po okolicy, a mieszkańcy domów sąsiadujących z terenem firmy zaczęli je znajdować u siebie. Właściciel firmy sfinansował sąsiadom dezynsekcję, ale problemu nie można jeszcze nazwać zażegnanym, dopóki plac i magazyny pełne są bel z butelek PET, w których insekty mogły się ukryć.

– Teraz przyspieszyliśmy cały proces, bo chcemy wyczyścić plac z zapasów towaru, żeby prusaki nie miały się gdzie chować. Dopiero jak to zrobimy, będzie możliwe całkowite zniszczenie robaków – tłumaczy Majcher.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.