Ta firma wypełni twoje ciało młodą krwią. Nie brakuje chętnych na taką "przyjemność"

Start-up Ambrozia Medical wypełnia stare ciała młodą krwią. Twierdzi, że w ten sposób odmładza swoich pacjentów
Start-up Ambrozia Medical wypełnia stare ciała młodą krwią. Twierdzi, że w ten sposób odmładza swoich pacjentów 123rf.com
Transfuzja świeżej, młodej krwi do starego ciała może pomóc odwrócić proces starzenia poprzez odmłodzenie organów wewnętrznych - tak twierdzi kontrowersyjny start-up z Ameryki. Firma Ambrosia Medical za zabieg kasuje pacjentów na 8 tysięcy dolarów i już ma grono pierwszych chętnych.

W 2017 r. start-up Ambrosia Medical rozpoczął eksperymentalne „leczenie” ludzi w wieku 35-92 lat młodą krwią (dawców w wieku 16-25 lat). Celem, jaki mu przyświecał, było sprawdzenie, czy transfuzja krwi od młodego dawcy wpływa w jakiś sposób na zdrowie i samopoczucie starszego.

Wyniki badań: transfuzja młodej krwi
Do tej pory firma przeprowadziła około 150 transfuzji. Choć nie opublikowała jeszcze oficjalnych wyników swoich badań, założyciel Jesse Karmazin twierdzi, że okazały się one „interesujące” i „bardzo pozytywne”. Najwyraźniej na tyle, by otworzyć pierwszą klinikę oferującą tego typu zabiegi.

Choć klinika ma powstać w Nowym Jorku do końca tego roku, już zdobyła szerokie zainteresowanie wśród potencjalnych klientów. Od czasu otwarcia strony internetowej kliniki w zeszłym tygodniu, na listę oczekujących wpisało się około 100 chętnych.

Karmazin jest podekscytowany tak szerokim zainteresowaniem, a w transfuzji młodej krwi widzi przyszłość farmacji. W rozmowie z amerykańskim Bussines Insiderem przyznał, że podczas badań zaobserwowano liczne korzyści wynikające z zabiegu, m.in. lepszą pamięć i skupienie, wzmocnienie mięśni, poprawę snu a nawet wyglądu.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Coraz częściej pod sztandarem walki z terroryzmem, w tym również cyberterroryzmem, przeprowadza się zmiany w prawie, które rozpoczynają dyskusję nad prawem do prywatności i wzajemnym stosunkiem obu wartości. Czy zawsze jednak mamy do czynienia z ingerencją w prywatność jednostki przy okazji zapewnienia większego poziomu bezpieczeństwa?

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.