Zapowiedziano dwa razy więcej fotoradarów w Polsce. Wyjaśniamy, jak wpłyną na bezpieczeństwo

W 2020 roku na polskich drogach ma się zaroić od fotoradarów. A i bez tego jest tłoczno - obecnie funkcjonuje ich 431
W 2020 roku na polskich drogach ma się zaroić od fotoradarów. A i bez tego jest tłoczno - obecnie funkcjonuje ich 431 Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Inspekcja Transportu Drogowego otrzymała właśnie zielone światło na wykorzystanie unijnych dotacji na budowę fotoradarów w Polsce, a to oznacza, że pod koniec 2020 r. ich liczba na polskich drogach może się nawet podwoić – donosi poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna”. Nie jest żadną tajemnicą, że polscy kierowcy z fotoradarami są raczej na bakier i taka wiadomość raczej ich, powściągliwie mówiąc, zmartwi, zamiast ucieszyć. Czy słusznie?


Do 2020 r dwa razy więcej radarów
Jak wynika z ustaleń „DGP”, Inspekcja Transportu Drogowego (ITD) właśnie otrzymała zgodę, by wykorzystać unijne pieniądze w projekcie „Zwiększenie skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym”, który zakłada wybudowanie kilkuset nowych urządzeń rejestrujących.


Projekt wart jest 162 mln zł, lecz ITD może liczyć na maksymalną, czyli 85-proc. refundację wydatków ze strony UE. Nowe fotoradary mają pojawić się już w drugiej połowie 2020 r. lub na przełomie 2020 i 2021 r.

Policyjne państwo Tuska czy PiSu?
Rządowy projekt stoi nieco w sprzeczności z dawną retoryką rządzącej partii, która niegdyś przekonywała, że większa liczba stacjonarnych radarów zrobi z Polski "policyjne państwo Tuska", na co zwraca uwagę w rozmowie z INNPoland.pl Adrian Furgalski, ekspert z Zespołu Droradców Gospodarczych TOR.


– Kierowcy, do których przyłączała się ówczesna opozycja, krzyczeli, że mamy policyjne państwo Tuska, że fotoradarów jest za dużo i kierowcy czują się inwigilowani. A dzisiaj sama rozbudowuje fotoradary - chyba więc widzi pozytywne efekty działania tych urządzeń – śmieje się specjalista.


Na naszych drogach zaroi się zatem od fotoradarów, zaś internauci już podnoszą pierwsze głosy sprzeciwu twierdząc, że takie rozwiązanie zrobi z Polski „państwo policyjne”, a „dobrym” kierowcom założy „kaganiec”. Zresztą urządzeń rejestrujących i tak już jest u nas za dużo.

– Ilu kierowców, tylu jest specjalistów w Polsce od bezpieczeństwa – mówi Furgalski. – Tymczasem sens realizacji tego projektu jest jak najbardziej słuszny, gdyż rozbudowa systemu fotoradarów w Polsce i tak idzie zbyt wolno. W porównaniu do innych europejskich krajów mamy ich tyle, co kot napłakał – twierdzi.

Fotoradary w Europie
I rzeczywiście, porównując nasze polskie drogi „naszpikowane” 431 stacjonarnymi fotoradarami z drogami francuskimi czy niemieckimi, nie jest u nas aż tak „źle”. Według ostatnich badań systemu Yanosik ze stycznia 2018 r., we Francji fotoradarów było 2,6 tys., a w Niemczech aż 3,9 tys. Jednak absolutną czołówkę osiągnęły Włochy z niemal 5,9 tys. takich urządzeń oraz Wielka Brytania z 5,5 tys. fotoradarami.

– Miejsca szczególnie niebezpieczne, w których obecnie stoją fotoradary, zbadano przed i po instalacji. Okazało się, że odkąd stoją tam urządzenia liczba wypadków spadła średnio o 40 proc., a liczba ofiar śmiertelnych o połowę. Dodatkowo przy braku fotoradarów połowa kierowców nie stosowała się do znaków ograniczeń prędkości, a po zainstalowaniu fotoradarów ich liczba spadła do ok. 10 proc. – opowiada Furgalski.

Bezpieczeństwo na drogach
Przekonuje jednak, że kilka fotoradarów więcej nie załatwi sprawy bezpieczeństwa na polskich drogach. Na to składa się bowiem o wiele więcej czynników, a warto o to walczyć, bo większe bezpieczeństwo jest nie tylko korzyścią dla obywateli, ale również dla ekonomii państwa.

– Koszt projektu to 162 mln. A że w gospodarce wszystko się przelicza, czyli m.in. wypadki, kolizje, praca służb, naprawa infrastruktury, a nawet śmierć, co kosztuje Polskę rocznie 60 mld zł, to z ekonomicznego punktu widzenia bardziej opłaca się inwestować w zwiększone bezpieczeństwo na drogach – podsumowuje.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Gdzie są podatki, tam zawsze będzie szara strefa. Tak wygląda "praca na czarno" w Polsce
0 0Podwójna jakość produktów w Europie potwierdzona. Ale to nie Polacy są gorszym sortem
0 0"Zielone kłamstwo" w Polsce. Tak próbują cię nabrać wielkie firmy
0 0Buty i piłki Adidasa polecą w kosmos. Chodzi o coś więcej niż trening dla astronautów
0 0Plan Szwedów: ZERO ofiar śmiertelnych na drogach. Oto czego możemy się od nich nauczyć
0 0Wyniki finansowe Ubera znów nisko pod kreską. Inwestorzy tracą cierpliwość

INNSPIRACJE

0 0Polak rozkręcił świetny biznes w USA. Zdradza, jak radzić sobie z porażką i brakiem motywacji
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Ujawniają kulisy współpracy ze znaną siecią sklepów. Dziesiątki milionów długów i próby samobójcze
0 0Sapkowski przyznaje, że spór z CD Projektem go przerósł. "Pieniądze nic dla mnie nie znaczą"

STARTUPY

0 0Amerykańskim naukowcom się nie udało, a one to zrobiły. Tak powstały innowacyjne kosmetyki
0 0Start-up chce zasilać samochody wodą i alkoholem. Ale trochę się zapędzili