Niech ktoś to zrobi! Ten wynalazek ma skrócić odprawę na lotniskach do jednej minuty

Przyjęło się, że należy być na lotnisku ok. 2 godziny przed odlotem, by zdążyć z odprawą i kontrolą bezpieczeństwa. System Aerochk ma skrócić odprawę przed odlotem z godziny do minuty, może kilku.
Przyjęło się, że należy być na lotnisku ok. 2 godziny przed odlotem, by zdążyć z odprawą i kontrolą bezpieczeństwa. System Aerochk ma skrócić odprawę przed odlotem z godziny do minuty, może kilku. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Godzina w kolejce do kontroli bezpieczeństwa, przestępowanie z nogi na nogę w sznureczku pasażerów, czekających na odprawę paszportową – i wreszcie ostatnia kolejka, przed bramką wiodącą do maszyny: nic dziwnego, że na lotnisku trzeba się pojawiać przynajmniej dwie godziny przed odlotem. Wynalazek kanadyjsko-indyjskiego duetu inżynierów mógłby te procedury znacząco skrócić.


Projekt Aerochk to dzieło Charlesa Bombardiera i Ashisha Thulkara, którego pierwotna wersja powstała już w 2016 roku. Można by lapidarnie opisać go jako ruchome schody, które nawigują pasażerów przez poszczególne części lotniska i kolejne procedury, od wejścia do budynku aż po rękaw wiodący do samolotu.

Pasażer spieszący na samolot wchodzi do terminala odlotów i niemal natychmiast wstępuje na ruchomy pas: ten, który jest przyporządkowany do właściwej bramki i stopniowo dowiezie do niej pasażera. Wzdłuż tego pasa transmisyjnego rozlokowane są też kontrole – bezpieczeństwa i paszportowa. Paszport kładziemy więc z lewej, bagaż z prawej – i procedury te odbywają się jednocześnie.
W tym czasie maszyny sprawdzałyby ważność paszportu, biometryczne czujniki potwierdziłyby, że to pasażer jest na paszportowej fotografii. Automat drukowałby bilet, przydzielał miejsca w samolocie. System decydowałby też o tym, jak najlepiej rozsadzić pasażerów, bo byliby oni jednocześnie ważeni i mierzeni. Aerochk mógłby też zadawać pasażerom pytania i nagrywać ich odpowiedzi. Personel byłby wzywany wyłącznie w sytuacji pojawienia się jakichś wątpliwości.

Twórcy systemu przewidują możliwość stworzenia rozmaitych jego wariacji: zarówno w formie (np. pod postacią windy), jak i charakterze (np. specjalne modele dla dzieci lub niepełnosprawnych).
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Zrobił aplikację, bo chciał pomóc mamie. Okazała się takim hitem, że rzucił pracę i założył firmę
0 0Para Polaków zrobiła biznes... na psich głowach. Sprzedają swoje rzeźby na całym świecie
0 0Stoją w kolejkach, kupują buty i sprzedają je drożej. Na parze zarabiają nawet 5 tys. zł
0 0E-sport w Polsce potrzebuje pracowników. Ale uczelnie nie potrafią ich kształcić
0 0Pływa w syrenim ogonie i uczy tego innych. "Dla syren nie ma górnej granicy wiekowej"