
Edward Snowden, znany sygnalista, który jest wrogiem publicznym numer 1 swojej ojczyzny, wie co nieco o cyberprzestrzeni. I właśnie stwierdził, że nasze wymuskane RODO to papierowy straszak, przynajmniej dopóki nie posypią się wysokie kary dla firm technologicznych.
Snowden przemawiał na konferencji WebSummit. Swoim zwyczajem - wystąpienie wygłosił zdalnie, gdzieś z Rosji.
Człowiek, który pokazał światu rozmiar (i bezprawie) gromadzenia danych wszelakich pod płaszczykiem "bezpieczeństwa wewnętrznego", przyjrzał się naszym europejskim przepisom, a w szczególności wymuskanej dyrektywie GDPR (RODO).
Nie chodzi o ochronę, tylko skalę szpiegowania Zdaniem Snowdena, twórcy unijnych regulacji nie do końca zrozumieli istotę sprawy. – Czy RODO jest właściwym rozwiązaniem? Myślę, że nie i błąd tkwi już w nazwie. [...] Problemem nie jest ochrona danych, lecz ich gromadzenie – mówił Snowden.

Jego zdaniem regulowanie kwestii ochrony danych osobowych to przyjęcie założenia, że są gromadzone w zgodzie z prawem, nie wiążą się z niebezpieczeństwem.
Edward Snowden
Snowden przekonywał, że samo stworzenie regulacji, jak RODO, i ich pilnowanie, jest krokiem w dobrą stronę, ale to nie wystarczy. Jego zdaniem musi polać się krew z dolarów, korporacje, które najwięcej na gromadzeniu danych zarabiają, muszą dostać po łapach.
Edward Snowden
Unia może i nie wlepia kar pochopnie, ale potrafi ugryźć i to mocno - Microsoft coś o tym wie, jednak dotąd były to kary za naruszenia przepisów o konkurencyjności.
To nie jest tak, że kar za naruszenia danych w ogóle nie ma, jednak w zdecydowanej większości to kwoty rzędu kilkuset tysięcy euro dla pomniejszych graczy, w tym polskiego morele.net, o czym pisaliśmy w INNPoland. Na marginesie, przypadek tego e-sklepu podzielił komentujących w temacie, do jakiego nawiązuje Snowden. Jedni twierdzili, że to dobra, pokazowa kara, by firmy przestały zaniedbywać cyberbezpieczeństwo, inni, że regulator dodatkowo skopał leżącego.
Z dużych firm, dotąd ukarano: - Google - 50 mln euro, - British Airways - 183 mln funtów, - Marriot International - 99 mln funtów.
Ich skuteczność to już inna sprawa, i do tego właśnie w głównej mierze pił Snowden. Brak dotąd jakichkolwiek informacji, by któraś z wielkich firm faktycznie zapłaciła, każda wydała ogólnikowe oświadczenie, że zaznajamia się z decyzją unijnego regulatora. Śmiało można założyć, że żadna z nich dobrowolnie nie wyskoczy z takiej gotówki, przynajmniej nie bez odwołań i sporu prawnego.
