
W sytuacji, gdy stopy procentowe są obniżane niemal do zera, nie powinno dziwić, że klienci polskich banków mogą być zmuszani do płacenia za trzymanie oszczędności w bankach - uważa Rafał Lis, partner zarządzający CVI Dom Maklerski. Jego zdaniem takie działanie banków to naturalna konsekwencja decyzji Rady Polityki Pieniężnej.
Oszczędzanie w Polsce
O tym, że niemal zerowe stopy procentowe uderzą po kieszeniach zwykłych Polaków, ekspert ds. papierów wartościowych Rafał Lis mówił w wywiadzie dla wyborcza.biz. Jak tłumaczył, możliwe przeniesienie kosztu tej decyzji na oszczędzających to bezpośrednia konsekwencja utrzymania poziomu stóp na rekordowo niskim poziomie."Zapotrzebowanie na finansowanie przez banki jest umiarkowane, akcja kredytowa się nie rozwija, a dla banków koszt obsługi naszych depozytów jest duży. W dodatku w Polsce mamy parametr, który nie występuje w innych krajach, czyli podatek bankowy, który potęguje koszty ponoszone przez banki. Utrzymywanie depozytów w obecnej sytuacji jest niedochodowe."
