
Fundusze hipoteczne nie będą już mogły kupować od seniorów mieszkań w ramach umowy dożywocia – taki cel przyświeca zmianom, nad którymi trwają prace w resorcie sprawiedliwości. W ostatnich latach stało się to jednym ze sposobów, na które emeryci zapewniają sobie opiekę i utrzymanie do końca życia.
Umowa dożywocia tylko dla rodziny
W ramach umowy dożywocia jedna ze stron zobowiązuje się do zapewnienia drugiej dożywotnego utrzymania w zamian za przeniesienie na jej rzecz własności nieruchomości – najczęściej zawierana jest przez posiadających domy lub mieszkania emerytów, którzy muszą żyć z niewielkich świadczeń i szukają w ten sposób opieki na stare lata.
Zazwyczaj tego typu umowy zawierano pomiędzy członkami rodziny, jednak od kilku lat pojawia się coraz więcej firm czy funduszy inwestycyjnych, które oferują seniorom utrzymanie w zamian za sprzedaż mieszkania. Ten właśnie proceder postanowiło ukrócić Ministerstwo Sprawiedliwości – pisze "Rzeczpospolita". Skąd taki pomysł?
– Przepisy w obecnym kształcie nie zapewniają wystarczającej ochrony konsumentom, którymi są, co do zasady, osoby w starszym wieku. Dlatego konieczne jest objęcie ich oraz ich rodzin specjalną ochroną. Ze zgromadzonych w Ministerstwie Sprawiedliwości danych wynika znaczny wzrost zawieranych umów o dożywocie dotyczących nieruchomości – tłumaczy resort.
Dla funduszy hipotecznych umowa z seniorem to często "dobra" inwestycja: zakłada bowiem, że wartość środków pieniężnych przekazanych seniorowi będzie mniejsza od wartości samej nieruchomości.
Eksperci uważają tymczasem, że choć umowy dożywocia wymagają lepszego uregulowania, zwykły zakaz zawierania transakcji z firmami niekoniecznie jest najlepszą metodą.
– Dobrym pomysłem może być poddanie tego produktu bardziej kompleksowym procedurom nadzorczym, analogicznym do tych, które obowiązują w innych segmentach rynków finansowych – mówi "Rz" Tatiana Piechot dyrektor zarządzająca Grupy Upper Finance.
Aktualnie trwają prace nad projektem ustawy o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, który wpisano do wykazu prac legislacyjnych i programowych rządu. To właśnie w nim zostaną znowelizowane zapisy dotyczące umów dożywocia. Projekt znajduje się w fazie uzgodnień międzyresortowych.
Waloryzacja emerytur 2023
Tymczasem, jak pisaliśmy w INNPoland.pl, po przyszłorocznej waloryzacji najniższa emerytura będzie wynosiła prawie 1600 zł. Minimalna podwyżka świadczenia ma wynieść 250 zł. Najwięcej zyskać mają osoby, którym przyznano najniższe świadczenia, w tym rentowe oraz przedemerytalne, które wzrosną o 13,8 proc.
Jeśli dana osoba pobiera emeryturę częściową, waloryzacja tej emerytury nie będzie mogła być niższa niż połowa tej gwarantowanej, czyli 125 zł. Przyszłoroczna waloryzacja rent i emerytur ma kosztować podatników ok. 2,3 mld zł.
Zobacz także
