Premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak
Rynek walutowy i finansowy reaguje na zmianę na fotelu premiera Wielkiej Brytanii Fot. Aberto Pezzali/Associated Press/East News

Zmiana na fotelu premiera Wielkiej Brytanii podgrzała rynki. Od południa funt potaniał o kilka groszy, a rentowność brytyjskich, dziesięcioletnich obligacji spadła. Po odejściu Liz Truss brytyjskim rządem będzie kierował Rishi Sunak.

REKLAMA
  • Po tym, jak Rishi Sunak został wybrany na nowego premiera Wielkiej Brytanii funt potaniał o kilka groszy
  • W trakcie 45-dni rządów jego poprzedniczki – Liz Truss, brytyjska waluta spadła do historycznie niskiego poziomu wobec dolara
  • Na wybór nowego premiera zareagowały też rynki finansowe – spadła rentowność brytyjskich dziesięciolatek
  • Kursy walut i rynki finansowe reagują na zmianę premiera Wielkiej Brytanii

    W poniedziałkowy poranek na rynku walutowym zapanował względny spokój. Od piątku funt szterling (GBP) zyskał około 5 groszy względem złotego i był wyceniany na 5,50 zł. Można było wysnuć wniosek, że zawirowania w brytyjskim rządzie zupełnie nie wpłynęły na pozycję waluty.

    Jednak rynki spodziewały się, że to właśnie dzisiaj Partia Konserwatywna wyłoni swojego nowego lidera, który automatycznie przejmie stery brytyjskiego rządu po tym, jak dymisję ogłosiła Liz Truss. Około godz. 12:15 funt kosztował 5,52 zł.

    Kurs funta ustabilizował się około godz. 15:00. Jednak dokładnie w tym samym czasie pojawiła się informacja, że nowym premierem Wielkiej Brytanii będzie Rishi Sunak. W rezultacie brytyjska waluta zanotowała dość znaczący spadek. Około godz. 17:00 za funta trzeba było zapłacić 5,47 zł. Tak słabego wyniku nie było od 21 października. Dokładnie tydzień temu funt kosztował prawie 5,60 zł.

    Zatem wszystko wskazuje na to, że rynek jest dużo bardziej wyczulony na zapowiedzi, a nie na sam wybór nowego premiera. Obecnie kurs funta prezentuje się dość stabilnie, ale warto obserwować ruchy w perspektywie długoterminowej.

    Na wiadomość o wyborze nowego premiera zareagowały również rynki finansowe. Rentowność brytyjskich, dziesięcioletnich obligacji spadła poniżej 4 proc. Jak już pisaliśmy w INNPoland.pl, to ponad dwa razy mniej niż polskich.

    Truss zatrzęsła kursem funta

    Decyzję o rezygnacji z funkcji premiera Liz Truss ogłosiła w ubiegły czwartek. Jak już informowaliśmy w INNPoland.pl, tuż po konferencji funt mocno umocnił się względem dolara.

    Truss zasiadała na fotelu szefa rządu jedynie przez 45 dni i tym samym stała się najkrócej urzędującym premierem Wielkiej Brytanii. W tak krótkim czasie zdołała jednak mocno osłabić brytyjską walutę. Powodem były zapowiadane przez Truss ogromne cięcia podatkowe, które miały kosztować aż 160 mld funtów na przestrzeni pięciu lat.

    Masz propozycję tematu? Chcesz opowiedzieć ciekawą historię? Odezwij się do nas na kontakt@innpoland.pl

    Kim jest Rishi Sunak, nowy premier Wielkiej Brytanii?

    Tuż po ogłoszeniu dymisji ruszyła giełda potencjalnych następców Truss. Ostatecznie wybór sprowadził się do dwóch kandydatów, którzy musieli zdobyć poparcie co najmniej 100 deputowanych, aby przejść do następnej rundy głosowania. Ta sztuka nie udała się byłej przewodniczącej Izby Gmin Penny Mordaunt. Nowym premier Wielkiej Brytanii został Rishi Sunak.

    To 42-letni polityk o indyjskich korzeniach, który ukończył studia na Uniwersytecie Oksfordzkim z dyplomem z filozofii, ekonomii i politologii. Może się także pochwalić tytułem MBA na Uniwersytecie Stanforda. Na początku XXI wieku pracował jako analityk w banku Goldman Sachs, a od początku 2020 r. pełnił funkcję ministra finansów.

    Jakie plany ma Sunak? Jego zdaniem nie ma szans na obniżenie podatków aż do 2029 r. Za główny priorytet stawia sobie zmniejszenie inflacji, która w Wielkiej Brytanii jest najwyższa od 40 lat (we wrześniu przekroczyła 10 proc.). Nowy szef rządu chce ograniczyć wydatki m.in. na administrację.

    Poza tym do 2045 r. Sunak chce doprowadzić Wielką Brytanię do pełnej niezależności m.in. przez powrót do technologii łupkowego wydobycia gazu. W planach ma także rozbudowę energetyki jądrowej.

    Czytaj także: