budynek Intela
Akcje Intela rosną jak na drożdżach. Inwestorzy liczą na nowe rekordy Foto: Tada Images / Shutterstock

Intel przez ostatnie lata uchodził za nieco zapomnianą przez inwestorów spółkę. Obecnie ponownie pokazuje swoją siłę i wraca do łask inwestorów. Kurs akcji giganta może wkrótce pobić rekordy sprzed kilku lat.

REKLAMA

Obecnie za jedną akcję Intela trzeba zapłacić ok. 49 USD. Oznacza to, że kurs może przebić na wykresie rekord z 2023 r., co teoretycznie otworzy giełdowym bykom drogę do szczytów z lat 2020-2021, które znajdują się powyżej poziomu 60 USD.

Intel powalczy o nowe szczyty?

Czy słynny producent chipów może zdrożeć do poziomów z pandemii COVID-19, gdy cała giełda była pompowana tanim pieniądzem?

By zrozumieć, co się obecnie dzieje, musimy cofnąć się do lat 2020-2021. Wtedy za pojedynczą akcję Intela płacono ponad 50-60 USD. Późniejsza bessa sprowadziła kurs do okolic 25 USD. Kolejne lata to próba powrotu na szczyty, tyle że nie udana, zakończona właśnie mniej więcej w miejscu, w którym kurs jest obecnie. W 2025 r. cena spadła nawet poniżej 20 USD.

Co sprawiło, że Intel nagle odzyskał grunt pod stopami? W sierpniu rząd USA ogłosił, że stał się posiadaczem 9,9 proc. akcji producenta chipów. To pozwoliło rynkowi uwierzyć ponownie w spółkę. I to nie tylko małym inwestorom, ale też innym gigantom. We wrześniu 2025 r. Nvidia kupiła akcje Intela o wartości 5 miliardów USD.

Dlaczego władze USA postanowiły zainwestować w prywatną spółkę? Szef doradców ekonomicznych Białego Domu Kevin Hassett tłumaczył, że ta decyzja wpisuje się w szerszą strategię utworzenia państwowego funduszu majątkowego. Nie bez znaczenia musiało być to, że Amerykanie rywalizują z Chinami na rynku sztucznej inteligencji. A Intel, podkreślmy to jeszcze raz, jest producentem chipów.

Warto dodać, że była to największa taka interwencja rządu USA na giełdzie od 2008 r., gdy Biały Dom ratował rynek motoryzacyjny. Intel ma obecnie podpisane kontrakty z Pentagonem. Korzysta też z zapisów CHIPS Act, ustawy, której celem jest odnowienie rynku amerykańskiej produkcji półprzewodników.

Co dalej z kursem?

Wygląda więc na to, że Intel ma zdrowe fundamenty, które powinny mu pomóc zyskiwać na wartości. Co jednak sądzą o tym eksperci?

Analityk RBC Capital, Srini Pajjuri, wskazuje na to, że kierownictwo Intela poprawiło w ostatnich miesiącach bilans firmy i zawarło strategiczną umowę z NVIDIA. Spółka może korzystać też z wysokiego popytu na komputery PC i serwery.

Z kolei UBS podniosło cenę docelową akcji do 49 USD (z 40 USD). Powody są podobne: spodziewany wzrost popytu na produkty Intela.

Warto przypomnieć, że Intel planował inwestować w Polsce. Jak pisaliśmy na InnPoland, chciał zbudować u nas fabrykę. Ostatecznie z projektu się wycofano.