Kurort narciarski, Witów. Ceny na stokach nie różnią się od ubiegłorocznych.
Na ferie zimowe 2026 r. dopisuje pogoda jak i ceny w kurortach narciarskich. Fot. Agnes Kantaruk/Shutterstock

Polacy tłumnie gnają na stoki narciarskie. Zimowe sporty nie tracą popularności, ale cenniki również nie spadają.

REKLAMA

Media społecznościowe są zalewane zdjęciami ze stoków obłożonych po brzegi. Tłumy lgną do najpopularniejszych kurortów i niektóre mówią o rekordowych otwarciach sezonu w tym roku. Wysokie ceny nie stanowią przeszkody.

Ile kosztują karnety narciarskie, sprzęt i lekcje jazdy?

Dla Polaków liczy się, że są idealne warunki do szusowania. Chociaż np. na Podhalu prognozowano, że obłożenie hoteli będzie poniżej normy, kolejki do wyciągów narciarskich ciągną się po horyzont.

Kilka godzin lub jeden dzień jazdy to wydatek rzędu 100-200 zł, trzydniowy karnet to średnio 400-638 zł, a za sześć dni zapłacimy 845-1183 zł. Przykładowe ceny dla dorosłych:

  • Szczyrk Mountain – skipass jednodniowy 219 zł, trzydniowy 638 zł, sześciodniowy 1183 zł.
  • Kotelnica Białczańska – skipass jednodniowy 170 zł, trzydniowy 470 zł, sześciodniowy 845 zł.
  • Wypożyczenie sprzętu to średnio 60-100 zł, chociaż w Białce Tatrzańskiej ceny wypożyczalni zaczynają się od 37 zł za jeden dzień. W Witowie za jeden dzień zapłacimy 60 zł. Wyposażenie narciarskie można też nająć na 2-4 godziny w niższej cenie.

    Szkoły narciarskie liczą sobie od 120 zł do 250 zł za godzinę. Taniej wychodzą zajęcia grupowe (170-390 zł), a za kursy kilkudniowe znajdziemy w cenach 699-1000 zł.

    – Dla nas tegoroczne ferie to powrót do korzeni prawdziwej, mroźnej zimy. Pod względem ilości i jakości pokrywy śnieżnej mamy do czynienia z najlepszym początkiem sezonu od bardzo długiego czasu – przekazał Grzegorz Lenartowicz, rzecznik prasowy Grupy Pingwina.

    Jak ustalił portal Bankier.pl, w najpopularniejszych polskich ośrodkach narciarskich ceny albo pozostały na niezmienionym poziomie, albo podrożały nieznacznie. Na INNPoland pisaliśmy również o stabilizacji cen w hotelarstwie, wywołane ścieraniem się presji kosztowej w branży z ostrożnością konsumentów. To plus promocyjne ceny biletów na ferie 2026 daje szansę, że w tym roku więcej rodzin skorzysta z białego szaleństwa.