
Akademik "Jowita" od lat czeka na remont. Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu chciał sprzedać nieczynny dom studencki, ale protest studentów wstrzymał te plany. Dariusz Wieczorek, ówczesny minister nauki, obiecał wtedy środki na modernizację. Dziś projekt przebudowy jest gotowy, a pieniędzy jak nie było, tak nie ma. Studenci są wściekli.
Uczelnia informuje, że nie otrzymała środków z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na prace projektowe. Musi więc szukać innych źródeł finansowania, a jednocześnie nie dysponuje pieniędzmi na sam remont. Na razie UAM nie komentuje, czy w obliczu braku funduszy powróci do pomysłu sprzedaży akademika.
UAM. Brak środków od rządu na remont DS Jowita
W grudniu 2023 roku Studencka Inicjatywa Mieszkaniowa oraz OZZ Inicjatywa Pracownicza rozpoczęły okupację Jowity, domagając się remontu akademika i ponownego uruchomienia.
Do protestujących przyjechał ówczesny minister nauki Dariusz Wieczorek, obiecując środki na modernizację budynku. Deklarację wsparcia podtrzymano także w 2025 roku.
Według ówczesnych szacunków, przebudowa Jowity miała kosztować około 100 mln zł. Uniwersytet ogłosił konkurs urbanistyczno-architektoniczny, który został rozstrzygnięty 29 października 2025 roku.
Zwyciężyła pracownia NM Architekci z Warszawy, której projekt doceniono za proporcje nadbudowy, funkcjonalność części mieszkalnej, ekologiczne rozwiązania oraz pomysł miniaturowego parku w miejscu parkingu.
Mimo gotowego projektu, finansowanie remontu wciąż nie zostało zabezpieczone. Uczelnia nie otrzymała środków z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na prace projektowe, a ewentualne dofinansowanie z Funduszu Dopłat BGK będzie możliwe dopiero po uzyskaniu pozwolenia na budowę.
To z kolei może nastąpić dopiero w 2027 lub 2028 roku. Poza tym, nawet przy wsparciu z funduszu, UAM musiałby pokryć samodzielnie ponad 20 mln zł.
Rzeczniczka uczelni, Małgorzata Rybczyńska, odniosła się do sprawy przyznając, że pierwotny harmonogram remontu, który zakładał czteroletnie prace, nie zostanie dotrzymany. Wnioski o dofinansowanie na kolejny rok można składać do 30 września, co oznacza, że pieniądze mogłyby wpłynąć dopiero w 2027 roku.
– Wystąpiliśmy do ministerstwa o jednorazowe zwiększenie wysokości subwencji na 2025 rok z przeznaczeniem na sfinansowanie kosztów projektu. Pod koniec grudnia UAM otrzymał decyzję odmowną – przekazała Rybczyńska w cytowanym komunikacie.
Deklaracje rektorki UAM ws. remontu akademika
W 2024 roku rektorka UAM prof. Bogumiła Kaniewska podkreślała, że mimo deklarowanego centralnego wsparcia w wysokości 85 proc., całościowe koszty inwestycji będą znane dopiero po sporządzeniu szczegółowego kosztorysu.
Przyznała przy tym, że decyzja o przywróceniu funkcjonalności Jowity nie jest najkorzystniejsza. Budowa nowego akademika w innym miejscu byłaby zarówno tańsza, jak i szybsza.
Według rektorki, od początku okupacji budynku w grudniu 2023 roku temat sprzedaży lub remontu Jowity był przedmiotem medialnych manipulacji. Deklaracja o pozostaniu przy Jowicie była, jej zdaniem, wymuszona okolicznościami i presją społeczną, jednak nie zamierza wycofywać się ze złożonych obietnic.
– W 2023 roku rozpoczynający swoje urzędowanie minister nauki Dariusz Wieczorek obiecał okupującym Jowitę, że znajdzie pieniądze na to, żeby akademik został. Ja powiedziałam, że z tej obietnicy się nie wycofam. To nie jest obietnica Kaniewskiej, ale uniwersytetu, instytucji. Realizujemy więc przyjęty wówczas scenariusz. On jest oczywiście dużo gorszy niż ten: sprzedajemy Jowitę, budujemy na Morasku, bo podejrzewam, że w tej chwili stałby już tam budynek – powiedziała rektor UAM.
Uczelnia pozostaje też w sporze z właścicielami sąsiednich gruntów, przez które przebiega łącznik między akademikiem a stołówką. Dla porównania, budowa nowego akademika Meteor dla 400 osób na kampusie Morasko kosztowała 68,8 mln zł i trwała niespełna trzy lata. W zmodernizowanej Jowicie mogłoby zamieszkać ponad 300 osób.
Zobacz także
Źródło: TVN24
