
Polskę sparaliżował rekordowy mróz. W Suwałkach termometry pokazały -28°C, w innych regionach temperatura może spaść nawet do -29°C. W wielu szkołach zajęcia zostały odwołane, a lista placówek pozostających zamkniętych w poniedziałek i wtorek stale rośnie. Rodzice nie kryją niezadowolenia.
Zamknięte szkoły. Rekordowy mróz paraliżuje Polskę
Zima daje się we znaki uczniom wracającym do szkoły po feriach. I tura trwała od 19 stycznia do 1 lutego 2026 w województwach mazowieckim pomorskim, podlaskim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim
W niektórych miejscach temperatura spadnie nawet do -29°C, dlatego dyrektorzy placówek odwołują zajęcia. W ubiegłym tygodniu lekcje odwołano w prawie 600 szkołach.
W województwie mazowieckim alerty II stopnia przed silnym mrozem obowiązują w powiatach ostrołęckim, ostrowskim, węgrowskim, sokołowskim, siedleckim oraz w miastach Ostrołęka i Siedlce. W pozostałych rejonach wprowadzono alerty pierwszego stopnia.
Nocą w najzimniejszych miejscach spodziewane są temperatury od -29°C do -24°C, w dzień od -15°C do -11°C.
Szkoły zamknięte z powodu mrozu
Władze Warszawy podkreślają, że nie ma decyzji o masowym zamknięciu szkół w stolicy, jednak dyrektorzy często korzystają z prawa do odwołania zajęć, zwłaszcza w szkołach średnich, do których sporo uczniów dojeżdża z innych miejscowości. W poniedziałek i wtorek lekcje odwołano w wielu warszawskich szkołach:
Podobne decyzje podjęto w powiecie płońskim, gdzie starosta zawiesił zajęcia w ośmiu szkołach, m.in. w I LO w Płońsku oraz w placówkach w Raciążu i Czerwińsku. We wszystkich szkołach ponadpodstawowych w powiecie mińskim uczniowie również mają wolne z powodu niskich temperatur.
Sytuacja jest równie trudna w innych regionach, które właśnie kończą ferie. W województwie warmińsko-mazurskim lekcje zawieszono w Korszach, Ornecie oraz w gminach wiejskich Lidzbark Warmiński i Bartoszyce.
W województwie podlaskim zajęcia odwołano w Nurzec-Stacji, a w gminie Puńsk szkoła działa normalnie, jednak dowóz uczniów nie funkcjonuje, a ich nieobecności zostaną usprawiedliwione. W Pomorskiem burmistrz Kwidzyna zawiesił lekcje we wszystkich szkołach podstawowych w mieście.
Z kolei w województwie kujawsko-pomorskim w miniony wtorek z powodu mrozu i trudności w dojazdach nie odbyły się zajęcia w 212 szkołach, m.in. w Inowrocławiu, Bydgoszczy i powiecie tucholskim.
Jak wygląda procedura zawieszenia zajęć?
Mimo odwołania lekcji, większość szkół organizuje zajęcia opiekuńcze dla dzieci, których rodzice nie mogą się nimi zająć. Rodzice dzieci do 8. roku życia mogą również ubiegać się o zasiłek opiekuńczy z ZUS pod warunkiem posiadania ubezpieczenia chorobowego i dowiedzenia się o zamknięciu szkoły nie wcześniej niż 7 dni przed faktem. Jednak nie wszystkie placówki zapewniają opiekę, część rodziców musi zająć się dziećmi, a swoją frustrację z powodu nagłej zmiany planów wyrażają w internecie.
Decyzję o zawieszeniu zajęć podejmuje dyrektor szkoły, zawsze po uzyskaniu zgody organu prowadzącego, np. gminy czy powiatu. Zgodę można przekazać ustnie, telefonicznie, drogą elektroniczną lub innymi kanałami komunikacji, a każda forma powinna zostać udokumentowana w postaci notatki, protokołu lub adnotacji.
Po otrzymaniu zgody dyrektor informuje o tym Mazowieckiego Kuratora Oświaty, a następnie przekazuje uczniom i rodzicom komunikat o zawieszeniu lekcji w sposób przyjęty w danej placówce.
Zobacz także
