
Ceny korepetycji po Nowym Roku wystrzeliły w górę jak korki od szampana. Serwis e-korepetycje.net opublikował raport, z którego wynika, którzy rodzice najmocniej muszą trzymać się za portfel. Na szczycie stawki fizyka i informatyka.
Studniówki odtańczone, dla pierwszych województw ferie dobiegają końca. Matury i egzaminy coraz bliżej. Ciśnienie rośnie.
Jedni korzystają, bo zależy im by dostać się do wymarzonych szkół i na prestiżowe uczelnie. Inni, by zwyczajnie przejść z klasy do klasy lub zdać maturę.
Rynek korepetycji puchnie: więcej maturzystów
W tym roku do matury przystąpi około 320 tysięcy uczniów. To aż o 66 tysięcy więcej niż w roku poprzednim. Nic więc dziwnego, że rynek korepetycji nie pozostaje na to obojętny i wietrzy swojej szansy.
Już jesienią z badania CBOS wynikało, że rodzice i uczniowie coraz bardziej interesują się płatnymi zajęciami pozaszkolnymi. Z dodatkowych lekcji chciało skorzystać 80 procent pytanych.
I tak jak pierwszy semestr upływa często na zbadaniu lekcyjnego gruntu i nadanie sobie rozpędu, tak w drugim, który lada dzień się zaczyna – robi się naprawdę gorąco, a poszukiwanie dobrych korepetytorów przybiera na sile.
26 stycznia eksperci z e-korepetycje.net opublikowali raport, z którego wynika, że już na początku tego roku średnia cena godziny korepetycji wynosiła:
Przed tą święta trójcą nie ucieknie nikt, bo wiosną zmierzy się z nią każdy maturzysta i ósmoklasista.
Kto za korepetycje zapłaci najwięcej? Ranking przedmiotów
Nie są to jednak najdroższe korepetycje. Najwięcej zapłacą rodzice w domniemaniu przyszłych inżynierów i informatyków. Tu odpowiednio za godzinę:
Trochę mniej zapłacą rodzice humanistów i artystów: po 66 zł za godzinę zegarową zajęć z historii i historii sztuki.
Przyszli lekarze i fizjoterapeuci w sposób umiarkowany wydrenują portfele swoich rodziców plasując się po środku tej stawki:
Pracując na bazie 73 tysięcy ogłoszeń i porównując je z rokiem ubiegłym, eksperci z e-korepetycje.net zauważyli, że podwyżki (zwłaszcza te dotyczące języka angielskiego) są znaczące. Za korepetycje z angielskiego trzeba zapłacić średnio o 4,09 zł więcej za godzinę niż przed rokiem. Korki z języka polskiego podrożały odpowiednio o 2,75 zł. Praktycznie bez zmian pozostają korepetycje z matematyki: rachunek za godzinę zajęć spadł średnio o zaledwie 0,08 zł.
Wzrosła również miesięczna średnia kwota przeznaczona na wszystkie dzieci korzystające z zajęć: to już 944 zł (rok wcześniej było to 896 zł).
Korepetycje dla uczniów to dziś standard. Co nam to mówi o poziomie edukacji?
Rodzice nie są zadowoleni, jednak kto nie chciałby jak najlepszej przyszłości dla swojego dziecka?
– Ciężko powiedzieć na ile korepetycje realnie przyczynią się do świetlanej przyszłości mojego syna, to zależy od dużo większej ilości zmiennych. Jednak wiem, że im lepiej zda maturę, tym więcej możliwości się przed nim otworzy, więc moim obowiązkiem jest mu w tym pomóc. Dlatego z jednej strony złorzeczę, że zamiast na korepetycje można by było wydać na SPA, z drugiej strony do SPA mogłabym z czystym sumieniem wyjechać dopiero po maturze. Dlatego płaczę, ale płacę, ale tak naprawdę cieszę się ambicjami syna i robię coś, póki jeszcze mam na to wpływ. Zaraz będzie dorosły i w pełni decyzyjny – komentuje matka tegorocznego maturzysty.
Dzięki raportowi rodzice mają przynajmniej finansowy punkt odniesienia.
– To że korepetycje drożeją z pewnością nie jest dobrą wiadomością dla wielu rodziców. My jednak cieszymy się, że tworzymy i dysponujemy rzetelnymi danymi, które pozwolą wielu gospodarstwom domowym racjonalnie w tym roku zaplanować budżet. Dyskusja w mediach, która jest efektem raportu i która dotyczy jakości rynku usług edukacyjnego i naświetla pewne zagadnienia powoduje, że czujemy, że to co robimy ma sens – zauważa Weronika Skwarzec, twórczyni raportu.
Zobacz także
