Cudzoziemcy trzymający transparent o studiowaniu w Polsce. Nowy raport pokazuje, ile Polska na nich zyskuje i ile traci, gdy ich ubywa.
Katowiccy naukowcy zbadali, ile Polska zarabia na cudzoziemcach studiujących na krajowych uczelniach. Fot. AS Photo family/OleksSH/Shutterstock

Prawica śmieje się ze stereotypu zagranicznego "inżyniera", a tymczasem cudzoziemcy studiujący w Polsce mają realny wpływ na polską gospodarkę. Z danych wynika jednak, że ich liczba spada i nie jest to wyłącznie problem demografii.

REKLAMA

Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował raport o studentach zagranicznych w Polsce i ich znaczeniu gospodarczym. A te jest niebagatelne, bo łącznie to ponad 6,8 mld zł rocznie.

Znaczenie studentów zagranicznych w Polsce

Raport opublikowano na konferencji "Studenci zagraniczni w Polsce 2026 r." Studiujących w naszym kraju cudzoziemców określono jako "długoterminowych inwestorów dla polskiej gospodarki". Autorzy raportu zbadali przychody z ich czesnego, wpływ restrykcyjnej polityki migracyjnej oraz rosnące koszty studenckiego życia w Polsce.

Katowiccy ekonomiści wskazali, że obecnie mamy około 108 tys. cudzoziemców na polskich uczelniach, co stanowi około 8 proc. wszystkich studentów w kraju i przekłada się średnio na ponad 5,3 mld zł rocznych wpływów. Same przychody z rocznego czesnego to 1,52 mld zł, co daje razem 6,8 mld zł zysku dla Polski. Przeciętny student zagraniczny mieszkający w Polsce 9-12 miesięcy wydaje ok. 3980-6000 zł miesięcznie, czyli ok. 35-75 tys. zł rocznie.

Do tego dochodzi generowanie wpływów dla ośrodków akademickich, co przekłada się na kilkaset milionów zł i kilkadziesiąt milionów zł z podatków.

"Studenci zagraniczni nie są kosztem dla systemu – są katalizatorem gospodarczym" – ocenili naukowcy. Na przykładzie Warszawy: stołeczne uczelnie zyskują prawie 2 mld zł rocznie z zagranicznych studentów i około 200 mln zł z podatków. A na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach co czwarty studiujący cudzoziemiec pracuje.

Dlaczego jest coraz mniej studentów w Polsce?

Liczba studiujących w Polsce cudzoziemców maleje, a to oznacza również straty w gospodarce. W roku akademickim 2024/2025 rozpoczęło studia około 32,4 tys. takich studentów, to około 3,8 tys. mniej niż w poprzednim. Wedle katowickiego raportu, to spadek o 133-285 mln zł.

Powód? Ogólny spadek demograficzny na świecie, rosnące koszty życia, w tym wynajmu mieszkań. Raport wymienia zagranicznych studentów wśród najważniejszej grupy najemców w Polsce.

Niepokojące są czynniki regulacyjne. Zdaniem autorów badania regulacje wizowe i pobytowe będą mieć bezpośrednie negatywne konsekwencje ekonomiczne w przyszłości Polski. Naukowcy nie mają jeszcze aktualnych danych, ale wskazali na rosnące przypadki niepodjęcia studiów z problemów wizowych, rezygnacji z kształcenia czy niepewność w planowaniu rekrutacji międzynarodowych.

"Każdy procent studentów zagranicznych mniej (1086 osób) oznacza ubytek 39 do 81 mln zł rocznie, zaś spadek liczby studentów o 5 proc. (5430 osób) to już mniejsze wydatki od 194 do ponad 407 mln zł rocznie" – czytamy w badaniu.