Logo KGHM. Akcje KGHM tanieją. Korekta to wcale nie efekt wymiany prezesa.
Logo KGHM. Akcje KGHM tanieją. Korekta to wcale nie efekt wymiany prezesa. Foto: Piotr Swat/Shutterstock

Akcje KGHM tanieją. Cena spadła z poziomu ok. 400 zł poniżej 300 zł. Obecnie za jeden papier wartościowy naszego narodowego czempiona płaci się ok. 320 zł. Wszystko zbiegło się z wymianą prezesa spółki. Kluczowe jest jednak coś innego. Korektę sprowokowało to, co stało się na szerszym rynku. InnPoland poprosił o komentarz eksperta.

REKLAMA

Inwestorzy KGHM od listopada 2025 r. patrzyli na wykres z uśmiechem na twarzy. Kurs akcji wzrósł z ok. 200 zł do niemal 400 zł. Tyle płacono za jeden papier wartościowy pod koniec stycznia. Chwilę później rozpoczęły się spadki, które sprowadziły cenę do ok. 300 zł. Czy to tylko zdrowa korekta, czy początek bessy?

KGHM wymienia prezesa, a kurs akcji spółki spada. To zbieg okoliczności, nie przyczyna

Duże emocje wywołała wymiana prezesa spółki. Rada nadzorcza odwołała z tej funkcji Andrzeja Szydło. Fotel stracił też wiceprezes Piotr Stryczek. Na prezesa powołano Remigiusza Paszkiewicza, który od 20 stycznia br. zasiada w radzie nadzorczej firmy.

Czy to zawirowania na szczytach władzy doprowadziły do spadków? Nie.

Spadek wartości akcji KGHM. Powód? Srebro tanieje

Prawdziwych powodów spadków należy szukać na giełdowym parkiecie.

Po pierwsze, tak mocny i szybki wzrost akcji KGHM aż prosił się o korektę. Ta jednak przyszła nie z biur giganta, a rynku srebra i amerykańskich akcji.

Srebro kosztowało ostatnio 120 USD i zdrożało do tego poziomu w krótkim czasie. Powód? Przez miesiące obserwowaliśmy duże wzrosty na rynku złota. Naturalną koleją rzeczy na rynku metali szlachetnych jest to, że w pewnym momencie inwestorzy uznają żółty metal za drogi i szukają okazji na wykresie srebra. To też się stało.

Problem w tym, że na rynku srebra doszło nagle do mocnej przeceny: kurs ze 120 USD spadł do ok. 79 USD. KGHM to jeden z największych producentów srebra metalicznego. Czym to ostatnie droższe, lepiej dla niego, czym tańsze, tym gorzej.

Na akcje KGHM wpływa nie tylko cena srebra. Efekt motyla

Sprawa więc wyjaśniona? KGHM tanieje przez tańsze srebro? Tak, ale wszystko jest jeszcze ciekawsze i przypomina słynny efekt motyla. Metal bowiem też nie stracił na wartości przez przypadek. Potaniał przez spadki na wykresie Microsoftu.

Co słynny producent systemu Windows ma wspólnego z rynkiem srebra? Nie mówiąc już o KGHM? W czasach, gdy rynki są zglobalizowane, wiele.

Dobrze wytłumaczył to analityk Daniel Kostecki z CMC Markets. Od razu gdy zaczęły się spadki na wykresie firmy Billa Gatesa, wskazał na to, że "wydaje się wysoce prawdopodobne, że skala spadków na walorach Microsoftu całkowicie zaskoczyła algorytmy zarządzania ryzykiem w największych funduszach inwestycyjnych".

Chodzi o modele Value at Risk, które wyceniają ryzyka giełdowe. Zdaniem eksperta "prawdopodobnie nie uwzględniały scenariusza, w którym tak stabilny i fundamentalnie mocny walor [jak Microsoft] traci ponad jedną dziesiątą wartości w trakcie jednej sesji”.

Ta anomalia sprowokowała lawinę: duże instytucje finansowe, inwestujące na rynku kontraktów terminowych, musiały szybko wpłacić dodatkowe pieniądze, aby utrzymać swoje pozycje i uniknąć ich zamknięcia. I zaczęło się szukanie kapitału. Ten znajdowano wszędzie: na rynkach akcji, złota, srebra czy kryptowalut. Tyle że napędzało to dalsze wyprzedaże. Tym razem już niemal wszędzie. Dlatego więc oberwało srebro, a korekta na jego wykresie uderzyła w KGHM.

Podobnie na sprawę patrzy Arkadiusz Jóźwiak, analityk i redaktor naczelny Comparic.pl.

– Akcje KGHM tąpnęły o ponad 39 proc., w całości wymazując styczniowe wzrosty. Katalizatorem tak znacznej deprecjacji było załamanie się notowań metali szlachetnych na światowych rynkach finansowych – wskazał w rozmowie z InnPoland. – W skutek masowych likwidacji z rynku wyparowało ponad 7 bilionów USD. W konsekwencji notowania srebra doświadczyły w miniony piątek największej jednosesyjnej przeceny od 1980 r., co w połączeniu ze spadkami cen miedzi pociągnęło za sobą także kurs miedziowego giganta znad Wisły – dodał.

Pokazuje to, jak współczesne rynki są ze sobą powiązane. Nierzadko spadki na giełdzie z drugiej półkuli mogą mieć odbicie na parkiecie w Polsce.