
Polska zwiększa liczebność swojej armii, ale ponieważ obowiązkowa służba wojskowa jest nadal zawieszona, władze tworzą sieć klas o profilu wojskowym, żeby pozyskać nowych ochotników.
"FAZ" przypomina na wstępie tekstu, że polskie siły zbrojne – liczące obecnie 220 tys. żołnierzy – już są największą armią w Europie, a trzecią po USA i Turcją armią NATO. Zgodnie z zapowiedzią premiera Donalda Tuska liczba żołnierzy ma do 2035 r. wzrosnąć do 300 tysięcy. W tym roku Polska wyda na obronność 47 mld euro – 4,8 proc. PKB.
"Polska jest skazana na ochotników, ponieważ obowiązkowa służba wojskowa pozostaje zawieszona" – pisze Stefan Locke, autor materiału opublikowanego w niedzielę w serwisie "FAZ". Jedną z metod pozyskiwania narybku są tworzone w szkołach ponadpodstawowych klasy o profilu wojskowym.
Klasy wojskowe kuźnią ochotników
Od ataku Rosji na Ukrainę w 2022 r. w Polsce powstało około 300 takich klas. Dziennikarz "FAZ" pisze o sytuacji w Zamościu przy granicy z Ukrainą, gdzie klasy wojskowe oferują cztery szkoły. W przedstawionej szkole w zajęciach wojskowych bierze udział ponad stu z 600 uczniów. Realizują program opracowany przez Ministerstwo Obrony Narodowej. W środy i czwartki uczniowie chodzą do szkoły w mundurach – czytamy w "FAZ".
Program obejmuje 230 godzin zajęć z taktyki, rozpoznania, obrony i nauki o broni oraz kurs pierwszej pomocy i trening strzelania, które są realizowane dodatkowo do standardowego programu nauczania.
Dobre warunki finansowe to argument
"FAZ" zwraca uwagę, że popularność, jaką cieszy się po ukończeniu szkoły służba wojskowa, wynika także z atrakcyjnych warunków materialnych. W pierwszym roku żołd wynosi 1500 euro – o jedną trzecią więcej niż płaca minimalna, co jest w tym ubogim regionie Polski nie bez znaczenia.
Locke pisze, że uczniowie szkoły mają poczucie zagrożenia. Rosyjskie ataki lotnicze na zachodnią Ukrainę są odczuwalne w Zamościu. Słychać polskie myśliwce podrywane w takich wypadkach do kontroli przestrzeni powietrznej. "Jeżeli coś się wydarzy, trzeba będzie spełnić swój obowiązek. Będąc żołnierzem, trzeba wiedzieć, że może do tego dojść" – powiedział "FAZ" jeden z uczniów.
Opracowanie: Jacek Lepiarz.
Zobacz także
