Wykres giełdowy.
Raport przygotowany przez Citrini Research wywołał dyskusję na rynkach finansowych. Wskazuje na potencjalne gospodarcze skutki dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji. Analityk XTB komentuje. Fot. Adam Śmigielski/Unsplash

Raport przygotowany przez Citrini Research wywołał dyskusję na rynkach finansowych. Autorzy ostrzegają w nim, że szybki rozwój sztucznej inteligencji może ograniczyć zatrudnienie w zawodach biurowych, osłabić konsumpcję i w konsekwencji wpłynąć na rynek kredytowy. Sprawę komentuje analityk XTB.

REKLAMA

Autorzy raportu przedstawili hipotetyczną wizję 2028 roku, w której automatyzacja znacząco redukuje zapotrzebowanie na pracę "białych kołnierzyków", odpowiadających za dużą część wydatków gospodarstw domowych w USA. W skrajnym wariancie mogłoby to oznaczać wzrost bezrobocia powyżej 10 proc. oraz spadek indeksu S&P 500 nawet o kilkadziesiąt procent.

Raport Citrini Research, który poruszył rynki

Publikacja szybko zyskała rozgłos i wzmocniła dyskusję o tym, czy sztuczna inteligencja będzie przede wszystkim motorem wzrostu produktywności, czy też czynnikiem mogącym wpływać destabilizująco na gospodarkę. Presja sprzedażowa była szczególnie widoczna w sektorze technologicznym, gdzie spadki dotknęły wybrane spółki software’owe.

Dodatkowym impulsem była informacja o rozwiązaniach rozwijanych przez Anthropic, które mogą ułatwić modernizację starszych systemów opartych na języku COBOL, wciąż szeroko wykorzystywanych w sektorze finansowym. Zdaniem części analityków może to przyspieszać automatyzację tradycyjnej infrastruktury IT.

Raport wskazuje jednak także potencjalnych beneficjentów zmian technologicznych, przede wszystkim producentów półprzewodników i komponentów niezbędnych do rozwoju AI, których znaczenie w gospodarce może rosnąć wraz z zapotrzebowaniem na moc obliczeniową.

Autorzy wskazują, że gwałtowna automatyzacja może ograniczać konsumpcję i zwiększać niepewność na rynkach finansowych. W dyskusji rynkowej pojawia się także pojęcie "meta-ryzyka", czyli ryzyka dotyczącego nie tylko gospodarki, ale również trudności w przewidywaniu skali przyszłych zagrożeń.

Meta-ryzyko i niepewność rynkowa

Publikacja pokazała zmianę sposobu postrzegania sztucznej inteligencji z technologii kojarzonej wyłącznie z potencjałem wzrostu na czynnik, który może jednocześnie napędzać i ograniczać rozwój gospodarczy. Rynek zdaje się dziś balansować między oczekiwaniem ogromnego wzrostu produktywności a obawą o trwałość modelu konsumpcyjnego.

Zdaniem Kamila Szczepańskiego, młodszego analityka rynków finansowych w XTB S.A, raport zawiera uproszczenia i pomija część złożoności związanej z rozwojem technologii, jednak jego siła polega na przejrzystej narracji, która może oddziaływać na wyobraźnię uczestników rynku.

Szczepański uważa, że pokazuje to zmianę w sposobie postrzegania potencjalnych zagrożeń, gdyż jeszcze niedawno publikacja mało znanego ośrodka analitycznego raczej nie mogłaby wywołać tak szerokiej reakcji rynkowej.

Raport wpisuje się w szerszą debatę rynkową o przyszłości sztucznej inteligencji i jej wpływie na gospodarkę. Obecnie inwestorzy balansują między oczekiwaniami dotyczącymi wzrostu produktywności, jaki może przynieść AI, a obawami o długoterminową stabilność tradycyjnych modeli biznesowych.

W ocenie Szczepańskiego bardziej praktycznym sygnałem niż same prognozy jest obserwowana rotacja kapitału w stronę spółek mniej skorelowanych z rynkiem szerokim. Może to sugerować, że część inwestorów instytucjonalnych nie zakłada gwałtownego załamania rynku, lecz raczej stopniowe ograniczanie przestrzeni do dalszych dynamicznych wzrostów w sektorze technologicznym.

Źródło: Bankier