Osoba na wózku, screen odpowiedzi Rafałą Brzoski z X oraz screen z omawianego w artykule filmiku.
Gorzka rzeczywistość niepełnosprawnych pod Paczkomatami. Czy InPost zapomniał o osobach na wózkach? Fot. Natee K Jindakum / Shutterstock / Screen z Tik Toka @dr_luka_ oraz screen z odpowiedzi Rafałą Brzoski na portalu X Montaż: INNPoland.pl

Nagranie niepełnosprawnego twórcy pokazało, jak w praktyce wyglądają bariery pod Paczkomatami: grząskie błoto i skrytki poza zasięgiem rąk. Choć ułatwienia dostępu w aplikacji czasem zawodzą przy przekierowaniach, interwencja Rafała Brzoski wlewa w klientów dozę optymizmu. Szef InPostu udowadniał już, że głos użytkowników to dla niego priorytet.

REKLAMA

To miał być rutynowy odbiór paczki, a skończyło się na obnażeniu brutalnej rzeczywistości. Twórca internetowy, dr Luka, osoba z niepełnosprawnością, nagrał swoją nierówną walkę z infrastrukturą. Najpierw musiał pokonać grząskie błoto, a na deser czekał na niego niemiły "żart" od systemu: skrytka z jego zamówieniem znajdowała się na samej górze automatu. Influencer, poruszający się na wózku inwalidzkim, zwyczajnie nie miał fizycznej możliwości, by dosięgnąć przesyłki.

Opcja jest... ale wymaga systemowej naprawy

Warto zaznaczyć, że w aplikacji InPostu istnieje funkcja "Strefa ułatwionego dostępu", która pozwala skierować paczkę do dolnych rzędów skrytek. Problem polega na tym, że w przypadku dr Luki paczkę przekierowano z automatu "pierwotnego" do "tymczasowego". W trakcie tego procesu system najwyraźniej "zapomniał" o preferencjach odbiorcy.

Co więcej, twórca zaznacza, że to niestety nie był jednorazowy incydent. "Zawsze zaznaczam o ułatwiony dostęp i 9 na 10 jest wysoko" – napisał dr Luka na TikToku.

Podobne głosy popłynęły od innych użytkowników, w tym niskich osób czy tych z niesprawnymi rękami, którzy mimo zaznaczenia odpowiedniej opcji, często muszą prosić przechodniów o pomoc. System ma więc ewidentną lukę, która wymaga załatania.

Rafał Brzoska wkracza do akcji. Jest nadzieja na zmianę

Gdy sprawa zyskała rozgłos na platformie X (dawniej Twitter), odpowiedź nadeszła z samego szczytu. Rafał Brzoska, prezes InPostu, osobiście odniósł się do nagrania, diagnozując problem.

"Bardzo mi przykro – jest opcja w aplikacji, by zaznaczyć dolny rząd skrytek właśnie na takie sytuacje, jest bardzo intuicyjna. Sprawdzę również temat dojazdu pod samą maszynę pilnie" – napisał przedsiębiorca.

Dla wielu osób śledzących rozwój InPostu, ta odpowiedź to coś więcej niż PR-owa formułka czy "gaszenie pożaru". Rafał Brzoska słynie z tego, że uważnie słucha sygnałów płynących z rynku.

Oczywiście przed firmą stoi wyzwanie: zaktualizowanie algorytmów odpowiadających za przekierowania i poprawienie standardów stawiania maszyn, by paczkomaty nie tonęły w błocie. Mając jednak na uwadze dotychczasowe podejście Rafała Brzoski, możemy liczyć na to, że niepełnosprawni klienci InPostu odczują poprawę.